Oprysk z jodyny na pomidory potrafi zdziałać cuda. Przyspieszy wzrost roślin, ale to dopiero początek

Oprysk z jodyny na pomidory w ogrodzie to doskonały pomysł. Nic dziwnego, ponieważ to bezpieczna oraz niezwykle skuteczna forma walki z chorobami, ale też szansa na poprawę jakości plonów.

Oprysk z jodyny na pomidory cieszy się coraz większym zainteresowaniem zarówno wśród profesjonalistów, jak i tych, którzy uprawiają przydomowe ogródki. Nic dziwnego, ponieważ jest to sposób tani, a na dodatek bardzo skuteczny.  

Zobacz wideo Mróz zebrał żniwo. Przemarzły m.in. winogrona, pomidory i borówki

Oprysk z jodyny na pomidory - czy warto? Różnicę zauważysz gołym okiem 

Jodyna ma szereg zastosowań i to nie tylko w ogrodzie. Wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwwirusowe.  Rozwiązanie jest bardzo tanie, ponieważ już mała buteleczka tej substancji wystarczy na wiele miesięcy, a nawet na cały sezon. Trzeba jednak uważać, by nie przesadzić, bo zbyt duża ilość substancji może sprawić, że spalimy roślinę. Najlepiej zastosować się do konkretnej receptury.

Stosowanie jodyny w ogrodzie: 

  • zwiększa plony, 
  • chroni korzenie przed gniciem, 
  • wspomaga fotosyntezę, 
  • wspiera walkę z grzybami oraz pleśnią, 
  • zwiększa odporność roślin, 
  • przyspiesza wzrost roślin, 
  • wzbogaca glebę w niezbędny do ich funkcjonowania jod, 
  • przyspiesza pączkowanie i zawiązywanie owoców

Przepis na oprysk z jodyny na pomidory. Sposób przygotowania krok po kroku 

Składniki: 

  • 3 szklanki wody, 
  • 3 ml octu 10 proc., 
  • 2 ml jodyny, 
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej. 

Sposób przygotowania jest banalnie prosty. Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj. Następnie przelej do butelki o pojemności 1,5 l i dopełnij ją wodą deszczową, jeśli jest taka potrzeba. Warto pamiętać jednak, że jod szybko się ulatnia, więc ta mikstura musi być jak najszybciej wykorzystana. Przygotowany preparat należy stosować wieczorem i nie częściej niż raz w tygodniu. 

Jakich nawozów używasz najczęściej?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.