Za czasów PRL-u było hitem. To danie wciąż zachwala Robert Makłowicz. Przepis jest banalnie prosty

Zastanawiasz się, jakie jedzenie było w PRL? Czasy te nie należały do najprostszych dla gospodyń domowych, a wykarmienie rodziny było nie lada wyzwaniem. Jednak jedno danie z tych czasów wciąż jest popularne, a zachwala je nawet Robert Makłowicz.

Gospodynie domowe za czasów PRL-u musiały radzić sobie z ograniczonym dostępem do świeżych produktów spożywczych, ograniczeniem ilości mięsa oraz brakiem różnorodności w ofercie. Często stosowano prostsze przepisy, oparte głównie na dostępnych składnikach, takich jak ziemniaki, kapusta, mąka czy jajka. I to właśnie wtedy to danie zyskało na popularności.

Zobacz wideo David Gaboriaud zrobił wyśmienity tabbouleh. Główny składnik zaskoczy każdego

Placek po węgiersku. Przepis oryginalny sporządzono w czasach PRL-u. Robert Makłowicz wyjaśnił, skąd pomysł

Choć wiele osób o tym nie wie. placek po węgiersku to nasze rodzime danie, którego recepturę stworzono w czasach PRL-u. Jak podaje portal pyszności.pl, Robert Makłowicz zapytany o najlepsze danie z tamtych lat wyjaśnił jego tajemnicę. Wiele przepisów pochodzących z tamtych lat są po prostu wynikiem kreatywności kucharzy. Trzeba było przygotować duże i sycące danie zawierające śladowe ilości mięsa, które nie było łatwo dostępne. - W okresie PRL mięso było na kartki i były z nim problemy. A w kartach restauracyjnych zawsze musiała być podana gramatura każdego dania. No i właśnie, można było, używając nikczemnej ilości mięsa, zrobić danie niemal półkilowe, godne człowieka pracy - powiedział.

Jak zrobić dobre chrupiące placki ziemniaczane? Potrzeba tylko kilku chwil

Przygotowując placki po węgiersku, w pierwszej kolejności należy skupić się na plackach. Do ich przygotowania potrzebujemy: 1 kg ziemniaków, 1 cebula, 2 jajka, 3 łyżki mąki pszennej, sól i pieprz do smaku, a także olej do smażenia. Przygotowanie zacznij od obrania i starcia na tarce ziemniaków. Odsącz z nich nadmiar wody. Cebulę obierz i zetrzyj do tej samej miski. Następnie dodaj jajka oraz mąkę, a także sól i pieprz do smaku. Rozgrzej olej na patelni na średnim ogniu i nakładaj porcje masy ziemniaczanej, formując placki. Smaż z obu stron na złoty kolor, aż będą chrupiące. Na koniec odsącz je z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.

Placki ziemniaczanePlacki ziemniaczane Placki ziemniaczane bez smażenia, FOT. MICHAL GROCHOLSKI / Agencja Wyborcza.pl

Jak zrobić dobry farsz do placka po węgiersku? Dobór odpowiednich składników to klucz do sukcesu

W drugim kroku powinniśmy zająć się sosem. Potrzebne składniki to: 

  • kilogram mięsa z łopatki wieprzowej
  • jedna papryka czerwona
  • dwie cebule
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 200 g pieczarek
  • 1 ząbek czosnku.

Potrzebny będzie także olej do smażenia, i przyprawy takie jak sól, pieprz i słodka papryka. Przygotowanie sosu zaczynamy od pokrojenia mięsa w drobną kostkę. Na głębokiej patelni lub w garnku rozgrzej olej i wrzuć pokrojoną cebulę i smaż, aż będzie miękka i szklista. Dodaj pokrojony czosnek i mięso. Smaż je, aż będzie lekko zrumienione z każdej strony. Teraz pora na pokrojoną paprykę i pieczarki. Kontynuuj smażenie, aż warzywa zmiękną. Na koniec mieszamy ze wszystkim koncentrat pomidorowy i przyprawiamy do smaku solą pieprzem i papryką. Duś wszystko razem na wolnym ogniu przez około 30-40 minut, aż mięso będzie miękkie i soczyste, a sos zgęstnieje. Na koniec wykładaj na ciepły i chrupiący placek ziemniaczany. Smacznego. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.