Ten chłodnik robi furorę u naszych wschodnich sąsiadów. Posmakuj raz, a i w twoim domu zagości na stałe

Nic tak nie łagodzi upałów jak talerz pysznego chłodnika. Inspiracji warto poszukać w kuchni wschodniej, bo ta legendarna potrawa znana jest głównie na Białorusi i Ukrainie. Zobaczcie, jak przygotować idealną okroszkę.

Gdy żar leje się z nieba ostatnie, o czym chcemy myśleć to ciężki i rozgrzewający obiad. Na ugaszenie letniego skwaru najlepiej sprawdzają się lekkie i chłodne zupy. Jedną z nich jest bez wątpienia wschodni chłodnik o wdzięcznej nazwie okroszka. Tradycyjnie przygotowuje się ją na kwasie chlebowym, jednak najlepiej smakuje zrobiona na kefirze. Spróbuj tego klasycznego przepisu, a ukoisz nawet największe pragnienie.

Zobacz wideo Chłodnik z ogórka i awokado - nowoczesny klasyk

Okroszka - chłodnik ukraiński

Bohaterami okroszki są świeże składniki, które nadają zupie gęstości i sprawiają, że jest bardziej sycąca. Do jej przygotowania można wykorzystać pierwszą lepszą wędlinę z lodówki, ale dobrze smakuje również z wędzonym boczkiem, piersią kurczaka lub nawet tym, co pozostało po weekendowym grillu. Jeśli zatem nie masz pomysłu na najbliższy obiad, wykorzystaj ten tradycyjny przepis.

Przepis na chłodnik - okroszka

Składniki:

  • litr kefiru,
  • 150 g śmietany,
  • 4 ugotowane jajka,
  • 4 ugotowane ziemniaki,
  • 200 g wędliny,
  • 8 rzodkiewek,
  • 6 ogórków gruntowych,
  • pęczek szczypiorku,
  • pęczek koperku,
  • 2 łyżki musztardy,
  • sól i pieprz do smaku.

Przygotowanie krok po kroku:

  • Rozpoczynamy od pokrojenia w drobną kostkę ziemniaków, jajek, ogórków i wybranej wędliny. Następnie szatkujemy koperek i szczypiorek. Wszystkie składniki wrzucamy razem do miski.
  • W międzyczasie mieszamy kefir ze śmietaną, musztardą, solą i pieprzem, a następnie wlewamy je do miski z resztą składników. Całość dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki na mniej więcej pół godziny, aby smaki się przegryzły.
  • Okroszkę można jeść od razu, ale lepiej będzie smakowała, jeśli postoi co najmniej kilka godzin w lodówce. Serwując chłodnik, można dodać kostkę lodu na talerz.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.