Buraczki od lat zajmują stałe miejsce w polskiej kuchni i dla wielu osób są niemal obowiązkowym dodatkiem do tradycyjnego obiadu. Choć kojarzą się z prostą, dobrze znaną recepturą, wcale nie trzeba trzymać się jednego utartego sposobu ich podawania. Przepis siostry Anastazji pokazuje, że nawet tak dobrze znaną klasykę można przedstawić w mniej oczywistym wydaniu.
Sympatyczna duchowna na gotowaniu zna się jak nikt inny. Na jej stronie znajdziemy wiele przepisów na obiady, desery oraz przystawki. Jakiś czas temu zachwyciła czytelników sposobem na buraczki. Jak się okazuje, kluczem do sukcesu jest dodanie do nich kapusty kiszonej oraz kminku. Oba składniki wydobywają z surówki wyjątkowy smak i pogłębiają jej aromat. Wystarczy raz spróbować tego dodatku do dania głównego, by absolutnie przepaść. Oto pełna lista składników:
Na początku ugotuj buraki w osolonej wodzie. Kiedy zmiękną, ostudź je i zetrzyj na tarce. Cebulę i czosnek obierz z łupiny, a następnie drobno posiekaj. Posyp je odrobiną cukru, tak by nieco złagodzić ich ostry posmak. Starte buraczki umieść w misce. Kapustę kiszoną poszatkuj. Jeśli uznasz, że jest zbyt kwaśna, śmiało przepłucz ją na sitku i odciśnij z nadmiaru płynu. Wymieszaj ją z buraczkami, cebulą i czosnkiem. Dodaj posiekany pęczek szczypiorku, kminek oraz kilka łyżek oliwy. Ponownie wszystko wymieszaj. Na koniec odstaw surówkę na dłuższą chwilę. W tym czasie smaki zdążą się przegryźć. Gotowe buraczki z kapustą kiszoną zaserwuj razem z daniem głównym, np. kotletem schabowym czy pieczenią. Smacznego!