Wielu z nas z rozrzewnieniem wspomina czasy PRL-u. Nie za sprawą kartek na żywność, talonów na telewizor i niekończących się kolejek, ale za sprawą smaków, które ciężko zapomnieć. Wśród nich zdecydowanie jest pyszna i kremowa pasta na kanapki, którą starsi do dziś się zajadają. Nie chodzi o pastę z twarogu.
Pasta z makreli z jajkiem i ogórkiem konserwowym to u mnie hit! Znika w kilka chwil. Foto: archiwum prywatne kobieta.gazeta.pl
REKLAMA
REKLAMA
Duża część Polaków nie wyobraża sobie śniadania lub kolacji w postaci innej niż kanapki. Ale ile można jeść kromki z masłem, serem i pomidorem? Pomysłów i różnych wariacji na temat kanapek jest bez liku, ale kto wychowywał się w latach "komuny", z pewnością zajadał się pastą z makreli. Przepis jest banalny, wykonanie zaskakująco szybkie (wcale nie ma aż tak dużo zabawy z ośćmi), a dwa dodatki świetnie podkręcą smak kremowego smarowidła. Chodzi o sok z cytryny i odrobinę francuskiej musztardy.
REKLAMA
Zobacz wideo Takie smarowidło, że mucha nie siada!
Stary przepis na pastę z makreli. Najlepsza na świecie do wszelkiego pieczywa
Składniki:
1 większa wędzona makrela,
4 jajka na twardo,
2 średnie ogórki konserwowe,
cebula szalotka,
2 łyżki musztardy francuskiej,
3 łyżki majonezu,
2 łyżki soku z cytryny,
posiekana natka - opcjonalnie.
Pasta z makreli z musztardą francuską - sposób wykonania:
Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest staranne obranie wędzonej ryby. Mięso dokładnie oddziel od ości tak, by nie pozostała nawet najmniejsza. Następnie przełóż do miseczki.
Cebulę drobno posiekaj, a ogórki zetrzyj na tarce lub posiekaj w kostkę tak drobną, jak cebulę. Dodaj do makreli.
Dodaj majonez, musztardę i sok z cytryny. Dopraw do smaku solą oraz pieprzem, dla smaku możesz dodać także odrobinę wędzonej papryki. Następnie dołóż jajka ugotowane na twardo i całość rozgnieć widelcem lub praską.
Pastę przełóż do miski i udekoruj posiekaną natką pietruszki. Podawaj jako smarowidło do pieczywa, lub nafaszeruj roladki z szynki albo ze schabu i podawaj na zimno.
Jeśli lubisz kanapki, a pasty kanapkowe ze sklepu nie są czymś, co chcesz jeść na śniadanie lub kolację, może czas powrócić do starych przepisów i odkryć na nowo te, którymi zajadał się każdy jeszcze czterdzieści lat temu.