Pietruszka, koperek, szczypiorek - latem kupujemy je na pęczki, by potem spoglądać zimą na oszronioną paczkę z zamrażarki. To, jak je zamrozimy, ma ogromne znaczenie i nie chodzi tylko o ich świeżość. Źle przechowywane mogą stracić cały aromat, a nawet nabrać zapachu zamrażarki. Choć plastikowe pudełka po lodach są w wielu domach klasyką, to niestety nie są najlepszym rozwiązaniem. Na szczęście istnieje kilka prostych, ale skutecznych metod, które pozwolą zachować smak i zapach ziół na długo.
Nie każdy pojemnik nadaje się do przechowywania delikatnych listków ziół. Pudełka po lodach, choć wygodne, wpuszczają zbyt dużo powietrza, przez co zawartość szybciej traci wilgoć i aromat. Dużo lepiej sprawdzają się woreczki próżniowe lub dedykowane torby do mrożenia, które są szczelnie zamykane, często z możliwością usunięcia nadmiaru powietrza. Świetnym wyborem są też silikonowe foremki do kostek lodu, zwłaszcza gdy planujemy mrozić je w oleju lub wodzie. Szklane słoiki z hermetycznym zamknięciem są bezpieczną opcją, ale zajmują więcej miejsca w zamrażarce. Klucz? Szczelność, mała ilość powietrza i możliwość porcjowania.
Na samym początku dokładnie umyj i osusz zioła. To ważne, ponieważ nawet odrobina wilgoci może sprawić, że pojawi się na nich niechciany lód. Jeśli zamrażasz koperek, natkę czy szczypiorek, warto je posiekać, a następnie rozłożyć cienką warstwą na tacy i wstępnie zamrozić. Dopiero potem przesyp do pojemnika, dzięki temu się nie zlepią. Możesz też wkładać je do silikonowych foremek i zalać oliwą (świetne do tymianku, rozmarynu czy oregano), bulionem (do zup) lub zwykłą wodą (np. do mięty do lemoniady). Gotowe porcje opisz i zamknij. W tej formie mogą leżeć w zamrażarce nawet 10-12 miesięcy.