Idealna zupa na deszczowe dni. Ten prosty śląski przepis nie zawodzi. Ważny jest odpowiedni tłuszcz
Idealna zupa na deszczowe dni. Ten prosty śląski przepis nie zawodzi. Ważny jest odpowiedni tłuszcz
REKLAMA
Joanna Szumilas - Głowacka
Ślązacy mają się czym pochwalić - ich kuchnia jest niesamowita i wątpię, że wśród ogromnej bazy śląskich dań znajdzie się coś niesmacznego. Śląska kuchnia jest także dość zróżnicowana. Z jednej strony znajdziemy wykwintne, doprawione i aż tryskające bogactwem smaku rolady, a z drugiej... zupę z chleba. Dziś właśnie zupę z chleba bierzemy na tapet i chociaż w pierwszej chwili może brzmieć biednie i niesmacznie, nic bardziej mylnego.
Kiedy za oknem szaro, buro i ponuro, poziom naszej energii spada i kanapa wykazuje dużo silniejsze przyciąganie. Umówmy się - w takie dni nawet za bardzo gotować się nie chce, ale jeść przecież coś trzeba. Zamiast zamawiać coś na dowóz lub wyciągać z lodówki gotowce z marketu, zrób pyszną, chociaż nietypową zupę. Wodzionka jest idealna na deszczowe i leniwe dni, bo jej wykonanie zajmuje "trzy mrugnięcia okiem". Chociaż prosta, jest bardzo smaczna i jeśli ktoś pomyśli, że zupa z chleba to jakiś kulinarny żart, najpierw niech jej spróbuje. Od czego zacząć? Pokrusz chleb i poszukaj czegoś tłustego. Właśnie tłuszcz jest bardzo ważny w wykonaniu tej śląskiej potrawy. Masz dwa wyjścia: albo dobrej jakości, najlepiej domowy smalec, albo łój wołowy. Reszta to pestka.
REKLAMA
Zobacz wideo Przesolona zupa to nie sytuacja bez wyjścia. Oto sposoby, by ją uratować!
Wodzionka - śląska zupa idealna na deszczowe dni
Składniki:
5-6 kromek czerstwego pieczywa, najlepiej chleba na zakwasie,
ok. 1,5 l wody,
5 ząbków czosnku,
2 łyżki smalcu, najlepiej domowego ze skwarkami albo dobrej jakości łoju wołowego,
sól, pieprz do smaku,
uniwersalna przyprawa w płynie do smaku,
trochę majeranku (opcjonalnie),
posiekana pietruszka do dekoracji (opcjonalnie).
Wodzionka - sposób wykonania:
Pieczywo pokrój na mniejsze kawałki lub porwij w dłoniach. Następnie porozkładaj do naszykowanych talerzy.
W rondelku zacznij podgrzewać wodę. Następnie dodaj drobno posiekany czosnek - możesz także zmielić go w prasce, ja jednak wolę, kiedy czosnek jest posiekany i dodatkowo utarty z odrobiną soli. Włóż go do gotującej się wody.
Dodaj dwie łyżki smalcu lub łoju wołowego, dopraw solą, pieprzem, najlepiej świeżo mielonym oraz przyprawą w płynie i majerankiem, jeśli go używasz.
Gotuj całość kilka minut, aż tłuszcz się rozpuści, a czosnek uwolni cały swój smak i aromat. Następnie wlej wywar do talerzy z pokruszonym chlebem i udekoruj posiekaną natką. Podawaj od razu, zanim chleb na dobre rozmięknie.