Okazuje się, że jest trik, z którym przedłużysz resztkom jedzenia przydatność do spożycia. Wystarczy produkt, który większość z nas ma w kuchennej szafce. Zazwyczaj przydaje się podczas kiszenia ogórków lub sprzątania, ale tym razem wlej łyżeczkę do resztek jedzenia, a nie pożałujesz. Resztki z obiadu poleżą znacznie dłużej.
Eksperci z Plumboworld, firmy zajmującej się wyposażeniem łazienek, cytowani przez thesun.co.uk, przekonują, że do gotowych potraw, sosów i marynat, możesz dodać odrobinę octu, a ograniczysz namnażanie się bakterii i grzybów, które powodują szybsze psucie się żywności. Zawiera on kwas octowy, który obniża pH i sprawia, że środowisko jest mniej przyjazne dla rozwoju drobnoustrojów.
To stara metoda konserwacji jedzenia znana z kiszonek. Wystarczy dodać łyżeczkę tego popularnego produktu przed włożeniem żywności do lodówki. - Pomaga ograniczyć marnowanie żywności, chroni zdrowie i sprawia, że resztki są dłużej świeże - wyjaśniają eksperci.
Aby jedzenie dłużej pozostawało świeże, ważny jest sposób przechowywania. Zrezygnuj przede wszystkim z foliowych torebek, folii aluminiowej i opakowań metalowych, które wchodzą z żywnością w reakcje chemiczne. Dobrym wyborem będą pojemniki szklane, gdyż nie chłoną zapachów i można je podgrzewać np. w mikrofali albo szczelne pojemniki plastikowe bez BPA, oznaczone jako dozwolone do kontaktu z jedzeniem. Jak przechowujesz żywność? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.