Gdy byłam młodsza i mieszkałam jeszcze z rodzicami, hodowaliśmy na balkonie niewielkie krzaczki poziomek. Zbiory z nich nie były może imponujące, ale zawsze udawało nam się zebrać kilka garści słodkich owoców. Od tamtej pory prawdopodobnie na palcach jednej ręki mogłabym policzyć, ile razy jadłam poziomki. Nie rzuciły mi się w oczy ani w sklepie, ani na targach. Popularnością znacznie przewyższają je truskawki, czereśnie, borówki i jagody, a nawet porzeczki. A przecież poziomki, choć malutkie, też mogą być świetnym składnikiem deserów. My proponujemy ciasto z poziomkami, ale można zrobić z nich też np. koktajl, dżem, dodać do placków albo jogurtu. Można też udekorować nimi, razem z innymi owocami leśnymi, tarty z kremem i torty.
Składniki:
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Jajka utrzyj z obydwoma cukrami na jasną i puszystą masę. Powinno to zająć około cztery minuty. Potem dodaj jogurt i miksuj dalej. Mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia i solą i dodaj do mokrych składników. Miksuj do momentu, aż składniki dokładnie się połączą. Jeśli będziesz miksować za długo, może powstać zakalec.
Blachę, np. keksówkę, wyłóż papierem do pieczenia i przelej do niej ciasto. Na wierzch wysyp umyte i osuszone poziomki i delikatnie wciśnij je w masę. Piecz ciasto jogurtowe przez 50 minut w 180 stopniach. Patyczek po wbiciu w ciasto powinien być suchy. Wtedy masz pewność, że ciasto jogurtowe jest gotowe.
W Polsce sezon na poziomki przypada głównie w czerwcu i w lipcu. Tegoroczny nie jest jednak łatwy. Jak podaje serwis sadyogrody.pl, owoców niestety nie jest dużo, co przekłada się na wyższe ceny. Na rynkach hurtowych cena za kilogram to nawet 100 zł. Opakowanie 125 g kosztuje ok. 15 zł. W internecie można znaleźć oferty na 50 zł za kilogram owoców.
Poziomki można jednak zrywać samemu w lasach. Pod koniec czerwca pisało o tym Nadleśnictwo Nowe Ramuki. Trzeba przy tym pamiętać, by stosować się do kilku zasad: