Przystawiam nos i tak wybieram najlepsze pomidory. Ten trik mówi więcej niż kolor skórki

Jak sprawdzić, czy pomidor jest dobry? Nie wystarczy spojrzeć na kolor. Czasem wygląd potrafi zmylić, dlatego warto znać proste triki, które pozwolą rozpoznać najlepsze, aromatyczne i świeże egzemplarze. W sezonie to naprawdę proste. Wytęż nos i nie daj się nabrać na pozory.
Pomidory na targu
Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta

Pomidory to jeden z najbardziej uniwersalnych i lubianych składników w kuchni. Soczyste, pachnące, idealne do sałatek, kanapek, sosów i zup. W sezonie pojawiają się w wielu odmianach: malinowe, bawole serca, śliwkowe, koktajlowe, czerwone, żółte, a nawet czarne. Każdy ma swoje ulubione, ale niezależnie od gatunku, kluczowe jest jedno - świeżość i smak. A to da się rozpoznać zmysłami, wystarczy tylko wiedzieć jak.

Zobacz wideo Nie tylko ogórki można kisić. Zobacz, jak przyrządzić pomidory kiszone

Jak sprawdzić, czy pomidor jest dobry? Zwróć uwagę na zapach i strukturę

Podstawową zasadą przy wyborze pomidorów na targu jest... powąchanie ich przy szypułce. Intensywny, wyraźny aromat świadczy o dojrzałości i naturalnym wzroście - takich owoców warto szukać. Brak zapachu to zwykle znak, że rósł w szklarni i został zebrany zbyt wcześnie. Oprócz tego warto zwrócić uwagę na wygląd. Skórka powinna być gładka, jednolicie wybarwiona i bez plam (chyba że to cecha danej odmiany). W dotyku powinien być jędrny, ale nie twardy jak kamień. Dobrze by było, ale lekko uginał się pod naciskiem palca, bez wrażenia nadmiernej miękkości. Świeża, zielona szypułka to dobry znak. Sucha i ciemnobrązowa? Lepiej go nie kupować.

Jak przechowywać pomidory, żeby długo były świeże? Kilka błędów może zrujnować smak

Pomidory nie znoszą zimna, lodówka to dla nich ostateczność. Niedojrzałe owoce najlepiej przechowywać na blacie kuchennym, z dala od słońca i źródeł ciepła. Dojrzałe można trzymać w chłodzie, ale warto wybrać górną półkę lub szufladę na warzywa. Unikaj też plastikowych toreb, ponieważ sprzyjają pleśni i gniciu. Jeśli chcesz przyspieszyć dojrzewanie, połóż pomidory w papierowej torbie obok jabłka, a naturalny etylen zrobi swoje. A jeśli masz ich zbyt wiele, śmiało zamrażaj. Po rozmrożeniu stracą wprawdzie jędrność, ale świetnie sprawdzą się w sosach i zupach.

Więcej o: