Bób jest jednym z najlepszych źródeł białka roślinnego. Wysoka zawartość białka sprawia, że bób może być niezłym zamiennikiem dla mięsa. Poza tym zawiera wiele witamin (B1 i B2), potasu oraz kwasu foliowego. Znajdziemy w nim także korzystne dla organizmu kwasy omega-3 i omega-6, które pomagają utrzymać w zdrowiu układ naczyniowy. Nasiona bobu są również pełne błonnika, który służy układowi pokarmowemu, usprawniając pracę jelit. Choć z tego wszystkiego wynika, że bób jest bardzo zdrowy, to, nie oszukujmy się, jego miłośnicy jedzą go przede wszystkim dlatego, że po prostu im smakuje.
Mimo jego dużej popularności nadal jednak sporo osób nie wie, jak jeść bób. Ze skórką czy bez? Otóż odpowiedź na to pytanie jest dość prosta, choć wymaga wyjaśnienia. Bób można jeść i tak, i tak. Zależy jednak, jaki kupimy.
Nie ma jednego dobrego sposobu. Bób można jeść obrany i nieobrany. Młody bób, zarówno surowy, jak i ugotowany, można jeść ze skórką. Zaleca się natomiast obieranie starszego bobu, ponieważ jego skórka jest twardsza, a przez to mniej smaczna.
Bób powinny też obierać osoby, które mają różne dolegliwości jelitowe. "Jeśli masz takie problemy, zwłaszcza biegunki, zespół przerostu bakterii w jelicie cienkim, to dobrze tę skórkę ściągnąć. Dlatego że w niej znajduje się najwięcej błonnika pokarmowego nierozpuszczalnego, na który być może twoje jelita są jeszcze niegotowe. Ale oczywiście dążymy do poprawy stanu przewody pokarmowego, gdyż właśnie błonnik nierozpuszczalny jest cennym pokarmem dla mikroorganizmów kolonizujących nasze jelito grube. W trakcie fermentowania tego błonnika bakterie wytwarzają maślany, czyli substancje, które odżywiają i uszczelniają nasz nabłonek jelitowy" - tłumaczy dietetyczka Monika Bigoś, która prowadzi na Facebooku fanpage Dietetyk w Krakowie.
Bób przed gotowaniem moczymy w zimnej wodzie przez godzinę lub dwie. Potem wodę na bób trzeba zagotować z solą i ewentualnie odrobiną cukru. Wrzucamy do niej nasiona bobu i gotujemy przez około 10-15 minut, starszy bób może potrzebować nawet 20 minut. Dodanie bobu do już gotującej się wody sprawia, że szybciej będzie gotowy i pozostanie bardziej jędrny.
Żeby bób nie wzdymał, do gotowania można dodać łyżeczkę kminku i/lub gałązkę lub dwie świeżego koperku. Oba te zioła ułatwiają bowiem trawienie. Dodaje się je również m.in. do młodej kapusty. Inne przyprawy, które dodaje się do ciężkostrawnych potraw, to m.in. koper włoski, anyż, majeranek, goździki, imbir, mięta i estragon.