Z kurczakiem obcujemy niemal codziennie, a wciąż powtarzamy niektóre błędy. Jednym z nich jest mycie mięsa przed obróbką. Wielokrotnie pisaliśmy już, że nie powinno się tego robić. W ten sposób rozpryskujemy bakterie, które mogły być na kurczaku, na zlew i inne powierzchnie oraz przedmioty w kuchni. Z tych powodów nie powinno się też myć innych surowych mięs czy jajek. Najlepiej zadbać o porządną obróbkę termiczną tych produktów, gdyż wysoka temperatura zabija bakterie. Jeśli chodzi o jajka, dobrze jest je po prostu wyparzyć. Należy jednak uważać, by woda nie rozchlapywała się poza naczynie. Przed myciem mięsa ostrzegała m.in. amerykańska agencja rządowa Centers for Disease Control and Prevention, czyli Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób.
Są też błędy, które dotyczą stricte smaku i konsystencji przygotowywanych potraw. Kurczak może wyjść wówczas mdły i nijaki. Tak może się stać, jeśli przed obróbką nie zanurzamy w solance udek z kurczaka. Jak tłumaczy serwis Tasting Table, te fragmenty mają taką grubość, że może być trudno równomiernie je doprawić, co skutkuje tym, że z jednej strony smakują wyśmienicie, a z drugiej mogą być kompletnie nieapetyczne.
Moczenie w solance ma temu zapobiec. Nie dość, że przyprawimy mięso w tym samym stopniu, to jeszcze nadamy mu odpowiedniej wilgotności. Ponadto sól zmiękcza włókna mięśniowe, dzięki czemu kurczak staje się bardziej delikatny. By przygotować roztwór do zanurzenia mięsa, potrzebne będą woda lub maślanka oraz sól. Na osiem szklanek wody przypadają cztery łyżki soli. Udka powinny się moczyć w solance przez całą noc. Kurczaka można też przygotować w podobny sposób, ale na sucho. Wystarczy posypać go solą i pozostawić na kilka godzin.
O tym, jak istotna jest marynata w przygotowywaniu mięs, mówili w rozmowie z Haps.pl Ola Juszkiewicz, zwyciężczyni "MasterChefa", oraz Dariusz Baryga, szef kuchni z wieloletnim doświadczeniem. W przypadku drobiu radzili, by przygotować marynatę na bazie maślanki i wody gazowanej. To skuteczny sposób, by zatrzymać w mięsie wilgoć. Dzięki temu będzie bardziej soczyste.
Eksperci przypomnieli ponadto, by nigdy nie kłaść zimnego mięsa (nie tylko kurczaka) na patelni. Trzeba zadbać o to, by miało odpowiednią temperaturę. Lepiej więc nie wrzucać na patelnię czy do piekarnika mięsa prosto z lodówki. Ola Juszkiewicz radzi, by wyjąć je około godzinę wcześniej i pozwolić, by osiągnęło temperaturę pokojową.