Mizeria to jeden z tych dodatków, który zna chyba każdy. Kojarzy się z latem, ziemniakami z koperkiem i aromatycznym schabowym. Robimy ją z przyzwyczajenia, odruchowo, zawsze tak samo. A przecież nawet takie klasyki można odrobinę podkręcić. Wersja nazywana szwedzką wprowadza nutę kwaskowatości i delikatnej słodyczy. Robiona z dodatkiem cebulki i octu jabłkowego, staje się idealna do grillowanych mięs, kotletów, ryb i młodych ziemniaków. Nie można zapomnieć też o cukrze, on również pełni tu ważną rolę.
Mizeria po szwedzku to świetny przykład na to, że nawet niewielkie zmiany potrafią odmienić znaną potrawę. Dzięki dodatkowi octu jabłkowego i cukru sałatka nabiera głębi. Jest bardziej orzeźwiająca i po prostu ciekawsza.
Składniki:
Jej przygotowanie jest prawie identyczne jak w klasycznej wersji, trzeba tylko dodać dwa składniki. Kluczowe jest odpowiednie pokrojenie ogórków i ich wcześniejsze zasolenie. Dzięki temu sałatka nie będzie wodnista, a smaki dobrze się połączą.
Sposób przygotowania: