Pasty na kanapki są od pewnego czasu niezwykle popularne. Chyba znudziło nam się smarowanie pieczywa masłem lub serkiem śmietankowym, więc prześcigamy się w wymyślaniu coraz to wymyślniejszych past. Czasem nie trzeba jednak się głowić, a zamiast tego lepiej sięgnąć do przeszłości i klasyki, czyli pasty z ryby i twarogu (lub bryndzy), a więc tzw. awanturki z PRL-u. Poza wspomnianymi wcześniej dwoma składnikami, w wersji podstawowej potrzebne będą jeszcze przyprawy, czyli sól i pieprz, oraz majonez i musztarda.
Co jeszcze można dodać do awanturki? Niektórzy wkrajają do niej również ogórki kiszone i/lub jajko ugotowane na twardo. Ale co kto lubi. Jeśli chcesz tak urozmaicić swoją pastę, nic nie stoi na przeszkodzie.
Składniki:
Sposób przygotowania:
Ser rozdrabniamy widelcem. Z makreli zdejmujemy skórę, oddzielamy mięso od ości i też rozdrabniamy. W przypadku ryb z puszki wystarczy odsączyć je z zalewy i rozdrobnić. Mieszamy składniki i doprawiamy solą i pieprzem według uznania. Na koniec dodajemy majonez i musztardę, ponownie dokładnie mieszamy, by wszystkie składniki dobrze się ze sobą połączyły i pasta kanapkowa była kremowa i w miarę jednolita.
Kanapki smarujemy gotową pastą. Dekorujemy je natką pietruszki lub posiekanym szczypiorkiem. Na paście można położyć też pomidory lub pomidorki koktajlowe.
Wskazówka: Jeżeli dodajesz do pasty z makreli i twarogu jajka i/lub ogórek, zrób to przed doprawieniem i dodaniem musztardy oraz majonezu. Możesz też nie mieszać tych składników razem, tylko pokroić je w plasterki i ułożyć na gotowej kanapce.