Borówki amerykańskie to jedne z najzdrowszych owoców sezonowych. Jak czytamy na zdrowie.gazeta.pl, są bogate w przeciwutleniacze, witaminę C, błonnik i antocyjany. Do tego wspomagają układ odpornościowy, sercowo-naczyniowy i poprawiają wzrok. Dodatkowo mają niski indeks glikemiczny, co sprawia, że są idealną przekąską dla osób na diecie. Ich regularne spożywanie może poprawiać pamięć i koncentrację, obniżać ciśnienie i opóźniać procesy starzenia. Nic dziwnego, że wiele osób sięga po nie każdego dnia, zarówno na surowo, jak i w koktajlach, deserach czy wypiekach. Jednak by cieszyć się ich słodkim smakiem, warto znać jeden trik.
Nie musisz już próbować każdego owocu osobno, by znaleźć te słodkie. Agnieszka Radzikowska, autorka popularnego profilu na Instagramie @sprytna_radzikowska_i_mop, pokazała prosty sposób na ich rozróżnienie. Wystarczy wrzucić borówki do naczynia z zimną wodą. Te, które są dojrzałe i słodkie, opadną na dno, ponieważ mają więcej cukru, który zwiększa ich ciężar. Kwaśne i niedojrzałe będą unosić się na powierzchni. To szybki test, który można wykonać w domu przed przygotowaniem deseru lub zjedzeniem na surowo.
Dobrej jakości borówki powinny być jędrne, suche i mieć intensywny, ciemnoniebieski kolor z lekkim, srebrzystym nalotem. Unikaj owoców miękkich, pomarszczonych, przebarwionych lub z widocznymi oznakami pleśni - nawet jeśli tylko na kilku sztukach. Zwróć też uwagę, czy na dnie opakowania nie zbiera się wilgoć, ponieważ to ona może przyczynić się do szybszego zepsucia.
Borówki najlepiej przechowywać w lodówce, ale nie w oryginalnym zamkniętym opakowaniu, ponieważ taka przestrzeń sprzyja gromadzeniu się wilgoci. Najlepszym rozwiązaniem jest przełożenie ich do płaskiego pojemnika wyłożonego papierowym ręcznikiem i przykrycie kolejnym. Nie myj owoców od razu po zakupie, zrób to dopiero tuż przed jedzeniem. W chłodnym, dobrze wentylowanym pojemniku mogą wytrzymać nawet do 7-10 dni. Jeśli jednak wiesz, że nie zjesz ich w tym czasie, warto je zamrozić.