Najlepsza zupa na jesień. Najpierw uderzy cię moc kolorów, później smak. Robię ją częściej niż pomidorową
Ta zupa jest kolorowa jak jesienne liście. Aromatem przebija nawet gulaszową
REKLAMA
Joanna Szumilas - Głowacka
W końcu zaczął się ten czas w roku, w którym nasze kuchnie masowo opanowują pożywne, rozgrzewające zupy. Na całe szczęście Polacy znają mnóstwo przepisów na takie zupy, choć jeden wciąż jest mało popularny. Ta zupa najpierw uderza kolorami i aromatem, a następnie bogatym i złożonym smakiem. Najlepsza wychodzi na kurczaku, ale nie na takim, na jakim gotujesz rosół.
AntAlexStudio /Shutterstock
REKLAMA
REKLAMA
Jakie są najlepsze zupy na jesień? Wiadomo, że grzybowa, krem z dyni, gulaszowa, gęsta i pożywna ziemniaczana, i kapuśniak. Można tak wymieniać i wymieniać, ale zupa, na którą dziś zdradzimy przepis, powinna znaleźć się na szczycie listy. Jej nazwa przywodzi na myśl grecki przysmak i polską imprezową sałatkę, bo zupę gyros robi się z podobnych produktów. Najważniejsze jest oczywiście mięso. Opcje są dwie: albo indyk, albo kurczak. Moim zdaniem lepiej smakuje na mięsie z kurczaka, ale koniecznie na lekko tłustym mięsie z udek. Należy je zamarynować i podsmażyć. Reszta to już drobiazg.
REKLAMA
Zobacz wideo Przepis na rozgrzewającą dyniową zupę curry
Zupa gyros jest kolorowa jak jesienne liście. Jak ją zrobić?
Składniki:
ok. 800 g tłustszego mięsa z kurczaka lub indyka (po usunięciu kości),
500 g pieczarek,
3 papryki (najlepiej użyć kolorowych),
1 puszka kukurydzy,
3-4 ząbki czosnku,
3 średnie kiszone ogórki,
2 większe czerwone cebule,
1 litr bulionu lub lekkiego rosołu,
150 ml słodkiej śmietanki,
1 łyżka koncentratu pomidorowego lub 4 łyżki ketchupu,
sól i pieprz,
przyprawa gyros,
słodka i ostra papryka.
Zupa gyros na jesienną słotę - sposób wykonania:
Mięso z kurczaka (lub indyka) pokrój w kostkę, następnie przełóż do miski, dopraw do smaku przyprawami (nie żałuj gotowej mieszanki gyros) i marynuj w lodówce przez 2-3 godziny, a jeśli masz czas - przez całą noc. Wówczas przyprawy dokładnie wnikną w mięso.
W międzyczasie przygotuj i pokrój warzywa - paprykę w paski, cebulę w piórka, pieczarki w plastry, ogórki także w plastry lub kostkę, a czosnek przeciśnij przez praskę.
Przygotuj większy garnek, najlepiej z grubym dnem. Rozgrzej w nim odrobinę oliwy i podsmaż kurczaka. Kiedy lekko się zarumieni, zalej go bulionem. Gotuj na wolnym ogniu.
Na patelni rozgrzej 2-3 łyżki oliwy i zeszklij cebulę. Następnie dodaj czosnek i kiedy uwolni swój aromat, przełóż całość do garnka.
Na tej samej patelni podsmaż pieczarki. Kiedy odparuje z nich nadmiar wody, lekko je osól. Również przełóż do garnka. Dodaj także pokrojoną paprykę oraz kukurydzę odsączoną z zalewy. Gotuj na wolnym ogniu przez ok. pół godziny do 40 minut.
Pod koniec gotowania dodaj do zupy ketchup lub koncentrat, śmietankę i dopraw do smaku solą i pieprzem. Zupę podawaj gorącą, możesz udekorować ją posiekaną natką pietruszki lub kolendrą - kolendra moim zdaniem pasuje dużo lepiej.