Kto nie lubi frytek, tych złocistych, chrupiących z zewnątrz i miękkich w środku? To jedno z tych dań, które potrafi poprawić humor nawet w najbardziej szary dzień. Nic dziwnego, że są uwielbiane na całym świecie, a ich zapach od razu kojarzy się z czymś pysznym i domowym. Choć zazwyczaj smaży się je w głębokim oleju, coraz częściej wybieramy zdrowszą wersję z piekarnika. Wystarczy mały trik, by ziemniaczane kawałki stały się równie chrupiące jak te z restauracji. Kluczem do sukcesu jest coś bardzo prostego - kratka, ta sama, na której zwykle studzi się wypieki.
Pieczone frytki to świetna alternatywa dla klasycznych, bo zawierają znacznie mniej tłuszczu. Nie zostawiają też po sobie zapachu smażenia, który długo utrzymuje się w kuchni. Problem pojawia się jednak, gdy ziemniaki wychodzą z urządzenia miękkie zamiast chrupiące. Podczas wypiekania warzywa wydzielają wilgoć, która osiada na blasze i wchłania się z powrotem w kawałki. W efekcie stają się one miękkie i gumowate. Aby tego uniknąć, wystarczy użyć prostego kuchennego akcesorium, czyli kratki do studzenia ciasta.
Połóż kratkę na blasze, ułóż na niej pokrojone frytki i wstaw całość do piekarnika. Dzięki temu gorące powietrze będzie mogło swobodnie krążyć wokół każdego kawałka ziemniaka. To właśnie równomierne pieczenie bez kontaktu z blaszką pozwala uzyskać idealnie chrupiącą skórkę. Ten prosty trik działa nie tylko w przypadku ziemniaków. W ten sam sposób można przygotować chrupiące rybne paluszki, nuggetsy lub mozzarellowe kąski.
Frytki to jedno z najpopularniejszych dań świata, choć ich historia zaczęła się w Europie. Według zachowanych dokumentów z XVII wieku mieszkańcy regionu nad Mozą smażyli cienkie paski ziemniaków, gdy nie mogli złowić ryb. Z Belgii pomysł trafił do Francji, a stamtąd do Stanów Zjednoczonych, gdzie stał się nieodłącznym elementem fast foodów. Z biegiem lat danie ewoluowało, a jego popularność objęła niemal cały świat. Wersje smażone w głębokim tłuszczu mają intensywny smak, ale coraz częściej zastępowane są pieczonymi.
Ziemniaki warto wcześniej opłukać w zimnej wodzie, by pozbyć się nadmiaru skrobi, a następnie dokładnie osuszyć. Im mniej wilgoci, tym większa szansa na idealny rezultat. Po upieczeniu frytki można doprawić solą, granulowanym czosnkiem, papryką lub ziołami. Najlepiej smakują prosto z piekarnika, gdy skórka jest jeszcze gorąca i chrupiąca.