Deser, którego spróbujesz tylko w jednej restauracji. Kucharz zdradził przepis

Delikatny aromat kasztanów i mleka tworzy deser, który niegdyś rozgrzewał mieszkańców północnych Włoch w chłodne wieczory. Busecchina to klasyk z Mediolanu, o którym dziś pamiętają już tylko nieliczni. Warto jednak odtworzyć ten przepis i przywrócić smak dawnej Lombardii.
Prażone kasztany
Fot. BeCi-ChannelCulture/ pixabay

Busecchina powstała z prostych składników i wielkiej pomysłowości mieszkańców Mediolanu. Dawniej przygotowywano ją zimą, zwłaszcza na dzień świętej Saviny, gdy potrzebne było coś rozgrzewającego. Suszone kasztany gotowane w mleku i śmietanie tworzyły gęsty, kremowy deser o wyjątkowym aromacie. Czasem dodawano do niego cynamon lub wanilię.

Zobacz wideo Wytrawny keks z warzywami - wersja włoska

Tradycja, która prawie zniknęła. Ten deser był niegdyś symbolem domowego ciepła w Lombardii

Choć klasyczny deser prawie zniknął z mediolańskiego menu, wciąż można go znaleźć w jednej restauracji. To restauracja La Dolce Vita, położona w samym sercu miasta. W karcie pojawia się jako "La Busecchina" czyli ciepły deser kasztanowy podawany z płynną śmietaną. Warto jednak upewnić się wcześniej, czy akurat tego dnia jest dostępny, ponieważ deser wyprzedaje się codziennie. Dla wielu mieszkańców Mediolanu to nie tylko słodka przekąska, ale kawałek historii.

Kawałek włoskiego dziedzictwa, serwowany na talerzu. Przepis krok po kroku

Składniki:

  • 600 g suszonych kasztanów (oczywiście jadalnej odmiany)
  • 500 ml mleka
  • 100 g śmietany (płynnej lub do ubicia)
  • 2 łyżki miodu (opcjonalnie)
  • 1 liść laurowy (opcjonalnie)
  • szczypta cynamonu lub wanilii
  • odrobina cukru do smaku.

Sposób przygotowania:

  1. Zalej suszone kasztany ciepłą wodą i pozostaw na noc, aby zmiękły. Następnego dnia odcedź je i usuń skórki.
  2. Sekret smaku tkwi w cierpliwości. Im dłużej kasztany się moczą, tym bardziej miękkie i kremowe będą po ugotowaniu.
  3. Przełóż kasztany do rondla, zalej mlekiem.
  4. Jeśli chcesz uzyskać bardziej wyrazisty smak, użyj mleka z dodatkiem wanilii lub skórki pomarańczowej. Możesz dodać również łyżkę miodu, wtedy deser będzie łagodniejszy i bardziej kremowy. 
  5. Gotuj na małym ogniu przez około 50-60 minut. Mieszaj od czasu do czasu, aż kasztany staną się miękkie i wchłoną część płynu. Powinien pozostać gęsty, kremowy sos.
  6. Pod koniec gotowania dodaj szczyptę cynamonu lub wanilii. Jeśli wolisz słodszy smak, wsyp trochę cukru, ale tradycyjna wersja jest jedynie lekko słodka.
  7. Nałóż porcje do kubków lub miseczek. Zalej gorącym mlecznym sosem i udekoruj odrobiną śmietany. Możesz użyć jej w formie ubitej, by stworzyć kontrast tekstur między lekką pianą a gęstą bazą.
  8. Busecchinę podaje się na ciepło. To deser, który najlepiej smakuje od razu po przygotowaniu. Aromaty kasztanów, mleka i przypraw łączą się wtedy w delikatną, jedwabistą całość.
Więcej o: