Przepis na placki ziemniaczane to niestety obok naleśników jedna z tych receptur, które traktujemy nieco po macoszemu. Wiadomo, trzeba zetrzeć ziemniaki, dodać trochę mąki, czasami jajko i cebulkę i usmażyć. Jednak czasem wyjdą idealne, a czasami rozmięknięte, tłuste, ciemne i zupełnie niezachęcające do jedzenia. Nie chcesz nigdy stanąć przed talerzem placków ziemniaczanych wołających o pomstę do nieba? Nie stanie się tak, jeśli zapamiętasz nasz przepis.
Zobacz wideo Placki ziemniaczane według Hapsa
Wiele zależy od ziemniaków - do placków najlepiej wybierać te, które mają dużo skrobi, która po starciu warzyw i odciśnięciu opadnie na dno miski. Kolejną rzeczą jest kwaśna śmietana i trochę soku z cytryny lub octu. Po co? Śmietana sprawi, że masa na placki ziemniaczane nie będzie ciemniała, a kwas zawarty w soku z cytrynu lub occie stworzy swojego rodzaju "blokadę" która nie dopuści, bu tłuszcz podczas smażenia dostał się do placków. Ot, cała filozofia.
Przepis na placki ziemniaczane. Już nigdy nie będą ciemne i rozmiękłe
Składniki:
- 1 kg ziemniaków, najlepiej mączystych,
- 1 cebula,
- 2 małe jajka,
- 2 łyżki mąki pszennej,
- opcjonalnie płaska łyżka mąki ziemniaczanej,
- sól do smaku,
- czubata łyżka kwaśnej śmietany,
- łyżka soku z cytryny lub octu,
- tłuszcz do smażenia.
Najlepsze placki ziemniaczane. Tak właśnie je zrobisz:
- Zacznij oczywiście od ziemniaków. Obierz je, opłucz i zetrzyj na najmniejszych oczkach tarki. Możesz także zmielić je w maszynce o najdrobniejszych oczkach lub rozdrobnić w malakserze.
- Starte ziemniaki odciśnij z nadmiaru wody najlepiej za pomocą ściereczki lub gazy. Wodę jednak zachowaj i poczekaj, aż skrobia osadzi się na dnie naczynia. Kiedy skrobia osiądzie, ostrożnie odlej wodę.
- Do startych ziemniaków dodaj skrobię, która wytrąciła się na dnie naczynia. Dodaj także mąkę, jajka i sól oraz kwaśną śmietanę. Dokładnie wymieszaj.
- Cebulę zetrzyj na tak samo drobnych oczkach tarki. Dodaj ją do masy, ponownie wymieszaj całość i dodaj sok z cytryny.
- Patelnię porządnie nagrzej i dodaj tłuszcz. Nie powinno go być za mało - jeśli będzie go niewiele, mimo dodatku kwasu placki jednak mogą go chłonąć. Musi być za to bardzo gorący, ale moc palnika powinna być średnia, żeby placki nie zaczęły się palić.
- Gdy temperatura tłuszczu będzie już odpowiednia, za pomocą głębokiej łyżki nakładaj na porządnie rozgrzany tłuszcz porcje ciasta na placki ziemniaczane. Smaż z obu stron, aż będą złote i chrupiące.