Węgierski przysmak, który nasyci największego głodomora. Klucz to mięso i czas
Węgierski przysmak, który nasyci największego głodomora. Klucz to mięso i czas
REKLAMA
Joanna Szumilas - Głowacka
Dawno temu utarło się powiedzonko: Polak, Węgier dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki. Jak jest obecnie? Może i różnie, ale nasi rodacy wciąż przepadają za węgierskimi przysmakami i dziś zdradzimy przepis na najsłynniejszy z nich. W oryginalnym tłumaczeniu nazwa tej pptrawy oznacza nie mniej, nie więcej niż "kociołek" a syci, jak żadna inna potrawa. Kluczem jest mięso, musisz rozejrzeć się za konkretnym.
istetiana /Shuttersock
REKLAMA
REKLAMA
Z czego słynie kuchnia węgierska? Oczywiście z wyrazistych, pikantnych smaków, wszędzie jest pełno papryki, pomidorów, cebuli, ziół i dobrej jakości mięsa. Kuchnia węgierska to także gulasze, a najsłynniejszym z nich jest bogracz. Czymże jest bogracz? To najprościej rzecz ujmując długo duszony gulasz, który dawniej był przygotowywany przez pasterzy w kociołku zawieszonym nad ogniskiem. Tu liczyło i liczy się mięso. Najlepszy bogracz wyjdzie na wołowinie, najlepiej wyraźnie przerośniętej tłuszczem, który jest nośnikiem smaku i cudownie połączy wszystkie składniki w obłędną, sycącą całość. Do tego pajda chleba i nic do szczęścia nie potrzeba. I co więcej, wcale nie potrzebujesz kociołka i ogniska - dobry bogracz zrobisz bez problemu w swojej kuchni i z chęcią podpowiemy ci, jak krok po kroku ów bogracz przyrządzić.
REKLAMA
Zobacz wideo Zobacz przepis na chowder kukurydziany
Aromatyczny bogracz na wołowinie. Pół porcji nasyci jak dwudaniowy obiad
Składniki:
1 kg przerośniętej wołowiny,
trochę łoju wołowego lub smalcu,
2 średnie cebule,
3 czerwone słodkie papryki,
1 ostra papryka,
ok. 500 g dojrzałych, soczystych pomidorów,
2-3 ziemniaki,
4-5 ząbków czosnku,
szklanka passaty pomidorowej lub dwie łyżki koncentratu,
sól, pieprz, liście laurowe, tymianek, słodka i ostra papryka,
bulion wołowy lub warzywny (polecam jednak wywar z kości wołowych),
Bogracz na wołowinie - sposób wykonania:
Wołowinę osusz i pokrój w większą kostkę, mniej więcej o wymiarach 2,5x2,5 cm. Następnie oprósz papryką słodką, ostrą oraz pieprzem i wymieszaj. Odstaw na kilka godzin do lodówki, by się zamarynowało. Nie dodawaj soli - wówczas sól wyciągnie z mięsa soki i podczas duszenia nie będzie soczyste.
Paprykę pokrój w paski, cebulę w piórka, a pomidory sparz we wrzątku i pokrój w kostkę. Czosnek drobno posiekaj lub przeciśnij przez praskę.
Przygotuj garnek z grubym dnem i dodaj do niego posiekany łój lub smalec. Kiedy się wytopi, dodaj mięso doprowadzone do temperatury pokojowej i podsmażaj na większej mocy palnika, aż się włókna się zamkną.
Dodaj cebulę i podsmażaj, aż się zeszkli. Następnie dołóż paprykę słodką i ostrą, pomidory i czosnek. Całość podsmażaj na dużym ogniu, bo chwilę mieszając.
Podsmażone składniki zalej bulionem wołowym, dodaj kilka listków laurowych, łyżeczkę suszonego tymianku oraz passatę lub koncentrat. Zmniejsz moc palnika na minimum i duś całość przez ok. 1,5 godziny, co jakiś czas mieszając.
Kiedy mięso będzie już niemal miękkie, dodaj pokrojone w kostkę ziemniaki. Dopraw solą, pieprzem oraz tymiankiem i dalej duś na małym ogniu, aż ziemniaki będą miękkie, a potrawa wyraźnie się zredukuje. Podawaj z kromką świeżego pieczywa. Bogracz najlepiej smakuje następnego dnia, kiedy smaki się przegryzą.