Racuchy drożdżowe w Wigilię to moja rodzinna tradycja już od pokoleń i chociaż w ciągu roku bardzo często robimy najróżniejsze placuszki i racuszki, to te wigilijne są absolutnie wyjątkowe. Przepięknie rosną na patelni, są niemal okrągłe jak piłki, lekko podsmażone z zewnątrz, a w środku mięciutkie jak wata, którą kiedyś dziadkowie ozdabiali choinkę. Dawno temu, moja babcia robiła ich mnóstwo, bo nasz rodzinny dom był pełen dzieci, a wiadomo, że młodsi nie zawsze są fanami wigilijnych potraw. Teraz robię je ja, trochę mniej, ale smakują tak, jak trzydzieści lat temu. Najważniejszy jest czas - babcia zawsze powtarzała, że wszystko inne można robić na szybko, ale racuchy lubią się "wyleżeć". Rozczyn ma długo się pienić, ciasto ma długo rosnąć i na patelni mają się długo smażyć. No i jeszcze jajka - nie należy wbijać ich od razu co ciasta, ale wcześniej rozmącić i lekko podgrzać, przynajmniej do takiej temperatury, jaką ma mleko.
Zobacz wideo Tatar ze śledzia, czyli specjał na święta
Racuchu wigilijne babci Krysi. Mięciutkie jak wata i okrąglutkie jak piłeczki
Składniki:
- 500 g mąki pszennej,
- 40 g świeżych drożdży,
- 2 jajka,
- 1 i 3/4 szklanki ciepłego mleka,
- szczypta soli,
- 2 łyżki cukru,
- 4 łyżki masła (należy je roztopić),
- olej rzepakowy lub lniany do smażenia.
Wigilijne racuchy drożdżowe - sposób wykonania:
- Tak jak w przypadku większości drożdżowych smakołyków, przygotowanie racuchów zacznij od zrobienia rozczynu. Do miseczki wkrusz drożdże (wcześniej wyjmij je z lodówki) i rozetrzyj je z cukrem, dodaj dwie łyżki mąki oraz połowę ciepłego mleka. Miskę z rozczynem odłóż w ciepłe miejsce przynajmniej na kwadrans, by rozczyn zaczął pracować.
- Do większej miski przesiej mąkę i wymieszaj ją z odrobiną soli. Kiedy rozczyn rośnie, roztop masło i rozbij i roztrzep jajka trzepaczką. Nie używaj miksera, żeby się nie spieniły - nie muszą.
- Do miski z mąką wlej spieniony rozczyn, dodaj jajka i zacznij zagniatać. Rób to energicznie, a kiedy ciasto zrobi się już kleiste, dodaj resztę mleka oraz masło. Zagniataj, aż ciasto przestanie kleić się do rąk.
- Zagniecione ciasto porządnie uklep, by je napowietrzyć. Następnie miskę z ciastem odłóż w ciepłe miejsce na ok. godzinę, by co najmniej podwoiło swoją objętość. Jeśli zajdzie taka potrzeba, wydłuż czas.
- Wyrośnięte ciasto raz jeszcze zagnieć, by "wyrzucić" z ciasta goryczkę i zacznij smażenie. Na patelni rozgrzej olej, nie musisz go żałować, ale ważne, żeby był bardzo gorący - moc palnika nie musi być silna. Następnie przygotuj szklankę lub miseczkę z zimnym olejem - w nim będziesz zanurzać łyżkę, żeby łatwiej spadało z niej ciasto.
- Wspomnianą łyżką moczoną w oleju nakładaj na patelnię porcje ciasta na racuchy i smaż na wolnym ogniu, aż pięknie urosną. Następnie przełóż na drugą stronę i smaż jeszcze przez chwilę. Usmażone racuszki przełóż na ręcznik papierowy, by odsączyć nadmiar tłuszczu. Później oprósz je cukrem pudrem i podawaj.