Czasem ktoś przynosi galaretę z ryby na imprezę i budzi to zdziwienie. Niby nic skomplikowanego, a znika z talerza jako pierwsza. Ta z łososia to jedno z tych dań, które warto przygotować porządnie. Nie wymaga trudnodostępnych składników, a po schłodzeniu dobrze się kroi i trzyma formę. Można ją podać na liściu sałaty, z pieczywem albo jako samodzielną przekąskę. Przepis jest prosty, nie wymaga specjalnego doświadczenia w kuchni i nie zajmuje dużo czasu. Efekt potrafi jednak zaskoczyć - smakiem i wyglądem.
Ten przepis nie jest trudny, ale warto trzymać się proporcji. Dzięki temu galaretka dobrze zastyga, a smak jest odpowiednio wyważony. Składniki można kupić w większości marketów. Nie potrzeba niczego egzotycznego, wszystko opiera się na podstawowych produktach. Łosoś, warzywa, przyprawy i żelatyna - to wystarczy.
Składniki:
Jeśli chcesz, możesz dorzucić też coś od siebie, jak np. koper lub ogórek konserwowy. Całość zrobisz w jedno popołudnie, a danie spokojnie poleży w lodówce kilka dni. Jeżeli zależy ci na tym, żeby galaretka była przejrzysta, warto zastosować sposób z białkiem jaja. Do zimnego bulionu wlej roztrzepane białko, podgrzewaj na małym ogniu i nie mieszaj. Na wierzchu utworzy się piana, która zbierze drobinki z bulionu. Przecedź całość przez gazę i gotowe.
Sposób przygotowania:
Zamiast gotowanego łososia można dodać wersję wędzoną na zimno, która ma intensywniejszy smak i lepiej komponuje się z chłodnymi dodatkami. Taka ryba nie wymaga gotowania, wystarczy ułożyć ją bezpośrednio w naczyniu i zalać przygotowaną galaretą. Dobrze też pomyśleć o dodatkach, ogórek konserwowy, cienko pokrojona cytryna, koper lub chrzan to tylko kilka pomysłów. Nie trzeba przesadzać z ilością, czasem wystarczy jeden dobrze dobrany składnik, żeby całość lepiej smakowała. Przekąskę najlepiej przechowywać w lodówce, w szczelnym pojemniku lub pod przykryciem, maksymalnie przez 3 dni. Z czasem traci jędrność, więc najlepiej przygotować ją nie więcej niż dzień wcześniej.