Mądre gotowanie wymaga ciągłego dokształcania się. Nie chodzi o to, by godzinami ślęczeć nad książkami, ale by od czasu do czasu poczytać porady, zapoznać się ze wskazówkami i uzupełnić swoją wiedzę. Większość osób, które starają się gotować w duchu zero waste lub less waste, z pewnością już doskonale wie, że wcale nie trzeba wyrzucać liści kalafiora, bo mogą być np. składnikiem zupy krem. My dorzucimy do tego kolejną cenną informację - nie trzeba wyrzucać również resztek cebuli, a konkretnie "piętek" czy też "dupek" (jak zwał, tak zwał). Nie będziemy ich jednak wrzucać do zupy - posłużą nam do wyhodowania nowej rośliny.
Okazuje się, że wystarczy tylko ten fragment, by wyhodować domowy szczypiorek. Wcale nie trzeba wsadzać do wody całej cebuli. Jak podaje serwis kulinarny Kukbuk, nadają się do tego resztki ze wszystkich cebul - zarówno z dymki, jak i z cebuli białej, żółtej i czerwonej.
Kawałki, obcięte 1-1,5 centymetra nad linią korzeniową (w przypadku dymki 3-4 centymetry), należy umieścić w pojemniku z wodą
- czytamy.
Najlepiej, jeśli naczynie nie będzie zbyt głębokie, bo chodzi o to, by zanurzyć tylko fragment, z którego wyrosną korzenie. W innym wypadku cebula może zgnić. Dlatego wystarczy, że włożymy odciętą "piętkę" do szklanki lub wąskiego słoika. Należy trzymać ją w pojemniku przez około tydzień i co 2-3 dni wymieniać wodę. W tym czasie powinny zacząć pojawiać się korzenie, a na górze nieśmiało będzie przebijać się szczypiorek. Należy jednak odczekać z przesadzaniem do doniczki z ziemią, aż korzenie mocniej się rozwiną. Po przesadzeniu cebuli do ziemi trzeba pamiętać o regularnym podlewaniu. Cebula, z której chcemy wyhodować szczypiorek, powinna stać w dobrze nasłonecznionym miejscu.
Zielone łodygi szczypiorku powinny nadawać się do ścięcia po około 2-3 tygodniach. Jak podaje poradnikogrodniczy.pl, najlepiej, gdy osiągną wysokość ok. 15 cm. Ponadto warto regularnie przycinać liście, by móc dłużej cieszyć się domową uprawą szczypiorku. Nie oznacza to jednak, że taka cebula jest niezniszczalna. Należy co jakiś czas sprawdzać, jak warzywo pachnie i czy nie zmiękło. Gdy tak się stanie, a zapach zrobi się nieprzyjemny, lepiej ją wyrzucić.