Faworki (lub chruściki) to jeden z najpopularniejszych, tuż obok pączków, rarytasów przygotowywanych podczas karnawału. Doceniamy je za prostotę, delikatność oraz kruchość. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że Włosi zajadają się podobnym przysmakiem, znanym pod nazwą chiacchiere lub cenci. To również cienkie, smażone w głębokim oleju paski obficie posypywane cukrem pudrem. Przepis różni się w zalezności od regionu, ale bazuje na cieście z mąki, masła, jajek i alkoholu (np. grappy, likieru, wina). Jak się jednak okazuje, można mocno ograniczyć listę składników.
Samodzielnie przygotowane słodkości dają większą satysfakcję i często smakują o wiele lepiej od sklepowych opcji. Wiele osób rezygnuje jednak z pichcenia ze względu na brak czasu. A co jeśli powiemy ci, że wcale nie musisz spędzać godzin w kuchni? Ciekawym przepisem na karnawałowy deser podzieliła się popularna włoska blogerka kulinarna, Rossella Cosentino. Wystarczy chwila roboty i zaledwie... dwa składniki.
Składniki:
Największą zaletą tego przepisu jest fakt, że przygotowanie faworków jest naprawdę ekspresowe i ekonomiczne. Nie potrzebujesz skomplikowanych składników, by zachwycić wszystkich gości.
Sposób przygotowania: