Tajine nie jest zwykłym daniem przygotowywanym według jednego sztywnego przepisu. To codzienny rytuał, który zaczyna się znacznie wcześniej niż w chwili postawienia potrawy na stole. Gliniane naczynie z charakterystyczną, stożkową pokrywą stoi na kuchence, a w domu powoli zaczyna unosić się zapach przypraw. Ten aromat jest zapowiedzią posiłku, który nie ma być jedzony w pośpiechu. Na marokańskim wybrzeżu potrawa ta bardzo często przybiera morską formę. Krewetki, ryby i inne owoce morza są tam naturalnym wyborem, bo świeżość produktów gra pierwsze skrzypce. Pomidorowy sos, doprawiony przyprawami typowymi dla tego regionu, nie dominuje nad składnikami, lecz delikatnie je otula. To właśnie ta równowaga sprawia, że danie jest tak charakterystyczne - intensywne w zapachu, ale proporcjonalne w smaku.
Nazwa "tajine" odnosi się jednocześnie do potrawy i do naczynia, w którym się ją przygotowuje. Gliniany garnek ze stożkową pokrywą nie jest dodatkiem, lecz integralną częścią całego procesu. Dzięki swojej budowie pozwala potrawie dusić się powoli, bez utraty wilgoci, a wszystkie smaki mają czas, by się ze sobą połączyć. Para wodna unosząca się podczas gotowania skrapla się na ściankach pokrywki i wraca do środka, dzięki czemu sos staje się gęsty, esencjonalny i pełen aromatu. Krewetki pozostają soczyste, a przyprawy nie tracą swojej intensywności.
Składniki:
Tajine z krewetkami wyróżnia się na tle wielu znanych dań z owocami morza przede wszystkim sposobem budowania smaku. Nie chodzi tu o szybkie podsmażenie i natychmiastowe podanie, lecz o stopniowe nasycanie sosu przyprawami i aromatem pomidorów. Mięso pojawia się dopiero na końcu, dzięki czemu nie dominują potrawy, ale stają się jej naturalnym uzupełnieniem. Całość ma charakter bardziej "obiadowy" niż przekąskowy, sycący, ale nie ciężki.
Sposób przygotowania:
Długie, spokojne duszenie pozwala pomidorom oddać naturalną słodycz, dzięki czemu przyprawy są wyraźne, ale nie dominujące. To właśnie w tym momencie buduje się charakter dania - gęsty, aromatyczny sos staje się tłem dla krewetek, które trafiają do naczynia dopiero na sam koniec. Kilka minut w gorącej marynacie wystarcza, aby wchłonęły aromaty i zachowały sprężystą strukturę, bez ryzyka utraty delikatności. Tajine najlepiej smakuje podane w tradycyjny sposób, ustawione na środku stołu, z chlebem zamiast sztućców, który naturalnie zachęca do wspólnego jedzenia i rozmowy. W praktyce liczą się też drobne detale np. dokładnie osuszone krewetki, obrane ze skórki pomidory lub utrzymanie niskiego ognia przez cały czas duszenia.