Kardinalschnitten to tradycyjny austriacki deser, który na stałe wpisał się w historię wiedeńskich cukierni. Charakterystyczne białe i złote pasy nie są przypadkowe, nawiązują do barw Kościoła katolickiego, a według innej interpretacji bezpośrednio do kolorów Watykanu. Efekt ten powstaje dzięki połączeniu jasnej bezy z jasnym, złocistym biszkoptem typu genoise. Powstał w 1933 roku w cukierni sieci L. Heiner i został przygotowany na cześć Theodora Innitzera, jednego z najważniejszych kardynałów Austrii tamtego okresu. Kardinalschnitten od początku były pomyślane jako lekkie, napowietrzone ciasto, które nie przytłacza słodyczą i dobrze sprawdza się jako dodatek do kawy lub deserowego wina.
W kardinalschnitten kluczowe jest zestawienie dwóch zupełnie innych ciast. Beza po upieczeniu pozostaje lekka i delikatnie krucha, a biszkopt jest miękki i sprężysty. To właśnie kontrast struktur sprawia, że deser nie jest ani ciężki, ani monotonny, mimo obecności kremu. Pieczenie obu mas jednocześnie pozwala zachować podobną wilgotność i ułatwia późniejsze składanie. Dzięki temu dobrze do siebie przylegają i nie rozpadają się przy krojeniu.
Składniki:
W kardinalschnitten krem odgrywa rolę porządkującą cały deser i odpowiada za równowagę smaków. Kawa przełamuje słodycz bezy, dzięki czemu całość nie jest mdła i pozostaje lekka w odbiorze, mimo obecności kilku warstw. Mascarpone stabilizuje masę, a śmietanka nadaje jej miękkości, co sprawia, że dobrze rozprowadza się między blatami i nie wypływa po krojeniu. Ten element można modyfikować, zastępując krem kawowy waniliowym lub czekoladowym, bez ingerowania w samą konstrukcję ciasta. Warto jednak pilnować proporcji między warstwami, bo to one decydują o stabilności i wyglądzie porcji. Po złożeniu deser najlepiej przechowywać w lodówce szczelnie przykryty, aby beza zachowała strukturę, a nadzienie nie traciło konsystencji.