Mazurskie gospodynie wiedzą, co zrobić z ziemniaków. Farszynki to regionalny skarb
Mazurskie gospodynie wiedzą, co zrobić z ziemniaków. Farszynki to regionalny skarb
REKLAMA
Joanna Szumilas - Głowacka
Jak Polską długa i szeroka, tak ziemniakami stoi i każdy region może pochwalić się czymś wyjątkowym. Najwięcej ziemniaczanych pyszności znajdziemy w Wielkopolsce, na Śląsku i Podlasiu, ale kuchnia mazurska z podlaskiej czerpie i właśnie tam zjemy coś naprawdę pysznego. Znacie farszynki? Jeśli nie, czas najwyższy nadrobić zaległości, bo bez tych kotletów życie wydaje się smutne.
fot. Joanna 12 / Shutterstock
REKLAMA
REKLAMA
Mazurska kuchnia to nie tylko ryby, grzyby i kasze. To oczywiście także ziemniaki i w kuchni tego regionu, ziemniaczanych perełek jest naprawdę sporo. Jednak prawdziwą perłą ziemniaczanych przysmaków są farszynki? Cóż to takiego? Już sama nazwa może nas naprowadzić, bowiem farszynki to faszerowane kotleciki ziemniaczane. A czym faszerowane? Można zrobić je na kilka sposobów, jednak najczęściej są faszerowane grzybami. Jeśli masz mrożone grzyby lub z suszone z jesiennych zapasów, świetnie, jednak dziś podpowiemy, jak zrobić farszynki z pieczarkami. To naprawdę łatwe, przyjemne i bardzo smaczne i co ważne - pozwoli wykorzystać ziemniaki pozostałe z ostatniego obiadu.
REKLAMA
Zobacz wideo Nie wiesz co zrobić z ugotowanymi ziemniakami? Chrupiący placek z ziemniakami i serem czeka
Ukłon w stronę mazurskiej kuchni. Jak zrobić farszynki?
Składniki:
1 kg mączystych ziemniaków, możesz uzyć ugotowanych z obiadu lub poprzedniego dnia,
pół szklanki mąki pszennej,
4-5 łyżek mąki ziemniaczanej,
1 większe jajko,
sól.
Pieczarkowe nadzienie:
600-700 g pieczarek,
1 duża cebula lub dwie mniejsze,
2 ząbki czosnku,
3-4 ziarna jałowca,
3 listki laurowe,
łyżeczka suszonego tymianku,
masło,
sól i pieprz do smaku.
Farszynki ziemniaczane z pieczarkami - sposób wykonania:
Ziemniaki obierz, opłucz i ugotuj do miękkości w osolonej wodzie, dla aromatu możesz dodać listek laurowy. Następnie ostudź ziemniaki i zmiel w prasce lub maszynce do mielenia. Przełóż do miski. Ugotowane wcześniej ziemniaki po prostu zmiel.
Gdy ziemniaki są gotowe, zajmij się farszem. Pieczarki oczyść i jeśli jest taka konieczność, obierz je. Następnie drobno posiekaj lub zetrzyj na tarce. Cebulę pokrój w kostkę, czosnek zmiel w prasce lub takze drobno posiekaj.
Na dużej patelni rozpuść czubatą łyżkę masła i podsmaż cebulkę. Kiedy się zezłoci dodaj pieczarki. Dołóż, czosnek, kilka kulek jałowca (możesz użyć jałowca mielonego lub rozgnieść je w moździerzu). Dodaj także listki laurowe, tymianek i duś pieczarki, aż odparuje z nich woda. Pod koniec dopraw do smaku solą i pieprzem.
Teraz zajmij się ciastem na kotlety. Do ugotowanych ziemniaków dodaj mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, wbij jajko i opcjonalnie dodaj trochę soli, ten krok możesz pominąć, jeśli ziemniaki gotowały się w dobrze osolonej wodzie. Następnie całość zagnieć na jednolite ciasto.
Z ciasta odrywaj kawałki, ukulaj je i porządnie spłaszcz w dłoniach. Na środek każdego z nich połóż porcję farszu i szczelnie zalep, by podczas smażenia farsz nie uciekał. Farszynki powinny być lekko spłaszczone.
Każdy kotlet obtocz w panierce z bułki tartej i połóż na porządnie rozgrzanej patelni z tłuszczem - może to być olej, smalec lub masło klarowane. Podawaj z ulubionymi dodatkami, polecam kwaśną śmietanę lub zsiadłe mleko. Będą także świetnym dodatkiem do barszczu lub esencjonalnego bulionu.