Ani to chleb, ani ciasto. W Łodzi wciąż zajadają się żulikiem. Został rozsławiony przez Turka

Z czego słynie Łódź? Znajdziesz tu nie tylko interesujące zakątki, lecz także zaskakujące potrawy, których nie ma nigdzie indziej w Polsce. Na ich tle niezaprzeczalnie wyróżnia się... żulik. Za nietypowa nazwą skrywa się smakowity wypiek.
Co zjeść w Łodzi?
Żulik. Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl / shutterstock / Greens and Blues

W Polsce nie brakuje ciekawych kuchni regionalnych, które swoimi specjałami potrafią zaskoczyć mieszkańców innych regionów. Wiele zależy też od tradycji rodziny. Co więcej, nierzadko nawet z pozoru te same potrawy przygotowywane są w zupełnie inny sposób lub mają różne nazwy. Czy wiesz, czym jest uwielbiany w Łodzi żulik? 

Zobacz wideo Margaret poznała wiele wad Hiszpanii. "Mają beznadziejny chleb"

Co zjeść w Łodzi? Żulik cię zaskoczy

Nietypowa nazwa i zaskakujące składniki sprawiają, że trudno odgadnąć, co kryje się za żulikiem. Choć może przywoływać nieciekawe skojarzenia, to nic innego, jak słodkawy wypiek, który przypomina coś pomiędzy chlebem a ciastem. Co prawda dziś jest znacznie mniej popularny niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu, jednak zapewne każdy Łodzianin dobrze go zna. Żulik szokuje nie tylko nazwą, lecz także listą produktów, które są potrzebne, by go przygotować. Dokładniej mowa o dwóch składnikach, czyli... kawie zbożowej i melasie. To im zawdzięcza nietypowy kolor i charakterystyczny smak. Czego będziesz potrzebować, by go zrobić?

Składniki:

  • 400 g mąki pszennej (najlepiej typu 750).
  • 250 ml ciepłego mleka,
  • 8 g suchych drożdży,
  • 35 g melasy (ok. 5 łyżek) - niektórzy używają zamiast niej sztucznego miodu,
  • 10 g kawy zbożowej (3 łyżeczki),
  • 10 g brązowego cukru (2 łyżeczki),
  • 30 g masła,
  • 80 g rodzynek,
  • 50 g migdałów,
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • dodatkowo: 1 jajko i odrobina mleka.

Jak zrobić żulik? Przepis jest prosty

Ciekawostką jest, że żulik bywa nazywany także chlebkiem tureckim. W Łodzi rozsławił go prowadzący turecką piekarnię Mehmet Nuri Fazil Oglu. Było to w latach 60. XX w, a wypiek cieszył się tak ogromną popularnością, że wkrótce zaczęły przyrządzać go także inne piekarnie. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zrobić go też w domu. Od czego zacząć?

 
  1. Do miski wlej ciepłe mleko, dodaj masło, melasę (lub miód) i wymieszaj, aż składniki się połączą. Odstaw na chwilę, by ostygły.
  2. Następnie dodaj przesianą mąkę, drożdże, kawę zbożową i sól. Wymieszaj i zacznij wyrabiać, by powstało elastyczne, miękkie ciasto. Gdy przestanie się kleić, dorzuć rodzynki i posiekane migdały.
  3. Wyrabiaj jeszcze do 2 minut, po czym uformuj kulę, przełóż ją do czystego naczynia, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na półtorej godziny. 
  4. Foremkę do pieczenia posmaruj niewielką ilością masła i delikatnie posyp mąką.
  5. Wyjmij wyrośnięte ciasto na stolnicę lub blat oprószony mąką, uformuj podłużny bochenek, po czym przełóż do foremki. Odstaw na co najmniej pół godziny.
  6. Piekarnik nastaw na 190 stopni.
  7. W misce rozstrzep jajko, dodaj do niego trochę mleka.
  8. Wyrośnięte ciasto posmaruj z wierzchu jajeczno-mleczną mieszanką, włóż do nagrzanego piekarnika i piecz do 45 minut. Najlepiej z pomocą patyczka sprawdzaj, czy jest już gotowe.
  9. Żulik doskonale smakuje podawany z samym masłem. Możesz też dorzucić ulubione składniki lub jeść go bez niczego. Smacznego!

Jakie pieczywo jadasz najchętniej? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

Więcej o: