Zostaje kawałek babki, trochę drożdżowego i kilka suchych okruchów, które szybko twardnieją. Na pierwszy rzut oka nie nadają się już do jedzenia, ale wystarczy chwila, aby zmienić je w coś zupełnie innego. Połączenie z mlekiem i dodatkami sprawia, że odzyskują miękkość i nabierają smaku. Taki deser dobrze sprawdza się do kawy albo jako coś słodkiego na kolejny dzień. To prosty sposób, żeby nie marnować jedzenia i wykorzystać to, co już jest pod ręką.
Suche kawałki ciasta wcale nie muszą trafiać do kosza. Po namoczeniu w mleku i połączeniu z pozostałymi składnikami zaczynają przypominać zupełnie nowy wypiek. Masa staje się miękka, a całość zyskuje bardziej wilgotną strukturę. Dodatek bakalii lub czekolady sprawia, że każdy kęs jest inny i ciekawszy. Trudno się domyślić, że podstawą były resztki sprzed kilku dni.
Składniki:
Kluczowe jest odpowiednie namoczenie suchego ciasta, aby masa była miękka i spójna. Dokładne wymieszanie sprawia, że składniki równomiernie się rozkładają i nie tworzą grudek. Warto zadbać o to, aby dodatki znalazły się w całej masie, a nie tylko na jej powierzchni. To właśnie ten etap wpływa na smak każdego kawałka. Chwila uwagi wystarczy, aby uzyskać dobry efekt.
Sposób przygotowania:
Resztkowiec dobrze dopasowuje się do tego, co akurat znajduje się w kuchni. Zamiast kandyzowanych owoców można dodać kawałki czekolady, które podczas pieczenia lekko się rozpuszczają i tworzą ciekawy efekt. Rodzynki zastąp suszonymi śliwkami lub morelami, które nadają wyraźniejszy smak. Wersja bez alkoholu również się sprawdza, ponieważ gorąca woda pozwala uzyskać podobną miękkość dodatków. Gotowe ciasto podaj na różne sposoby, np. z cukrem pudrem albo jogurtem. Dobrze smakuje także lekko podgrzane, kiedy aromat staje się bardziej intensywny.