Kiedyś placki ziemniaczane przygotowywano bardzo oszczędnie, często bez dodatków, które dziś wydają się oczywiste. Brak jajek nie był przeszkodą, tylko naturalnym wyborem wynikającym z dostępności produktów. Takie danie znów zyskują popularność, bo pozwalają uprościć gotowanie i ograniczyć koszty. Ich smak nadal pozostaje intensywny, a struktura przyjemnie chrupiąca.
Placki ziemniaczane bez jajka opierają się na naturalnej skrobi z ziemniaków, która spaja masę. Dzięki temu nie trzeba dodawać dodatkowych produktów, aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Ważne jest dokładne odciśnięcie nadmiaru wody, ponieważ to wpływa na chrupkość. Dobrze dobrana ilość mąki sprawia, że danie nie rozpada się na patelni.
Składniki:
Przed smażeniem warto zwrócić uwagę na konsystencję masy i temperaturę patelni. Zbyt rzadka sprawi, że placki będą się rozpadać i nasiąkną tłuszczem, z kolei zbyt gęsta utrudni równomierne smażenie i środek pozostanie surowy. Dobrze rozgrzany tłuszcz pozwala szybko zamknąć strukturę placka i uzyskać złocisty kolor.
Sposób przygotowania:
Dodanie niewielkiej ilości startego czosnku lub szczypty majeranku wyraźnie podkręca aromat i sprawia, że smak staje się głębszy. Placki świetnie komponują się z jogurtem naturalnym, który łagodzi ich intensywność, albo z musem jabłkowym, który wprowadza lekką słodycz. Po wystudzeniu można je przechowywać w lodówce przez dwa dni, a następnie odgrzać na suchej patelni, co przywraca chrupkość. Dobrym rozwiązaniem jest także przygotowanie ich w piekarniku w temperaturze 200 stopni przez około 20 minut, co ogranicza ilość tłuszczu. Dzięki tym prostym zmianom jedno danie zyskuje kilka ciekawych wariantów i za każdym razem smakuje inaczej.