Kalarepa często trafia do koszyka jako szybka przekąska albo dodatek do sałatki. Rzadziej ląduje w garnku, choć dobrze sprawdza się w ciepłych daniach. Jej smak jest delikatny, dzięki czemu łatwo połączyć ją z innymi składnikami. Wystarczy kilka podstawowych produktów, by przygotować z niej zupę, która syci i nie jest ciężka. To dobry sposób, by wykorzystać warzywo, które przez większą część roku jest łatwo dostępne.
Kalarepa to odmiana kapusty, która nie wygląda jak jej popularne kuzynki, ale kryje w sobie sporo wartości. Jej delikatny smak sprawia, że świetnie łączy się z innymi składnikami i nie dominuje potrawy. Wiele osób zapomina, że jadalne są także liście, które po odpowiednim przygotowaniu nadają się do gotowania. To właśnie one zawierają więcej witaminy C, wapnia i białka niż sama bulwa, co czyni je niezwykle cennym dodatkiem do zupy.
Składniki:
Oberiba to danie znane głównie na Śląsku, gdzie przez lata było częścią codziennej kuchni. Przygotowywana jest zarówno w wersji lekkiej, jak i bardziej sycącej, podawanej nawet jako dodatek do drugiego dania. Połączenie kalarepy i ziemniaków sprawia, że zupa jest pożywna, ale nie ciężka. W 100 gramach gotowanej kalarepy znajduje się zaledwie około 27 kalorii, dlatego danie dobrze wpisuje się w lekką dietę. To propozycja, która sprawdza się zarówno latem, jak i w chłodniejsze dni.
Sposób przygotowania:
Zupa z kalarepy daje spore pole do eksperymentów i łatwo dopasować ją do własnych upodobań. Dodatek koperku podkreśla świeżość, a lubczyk nadaje wyrazisty, domowy aromat. Jeśli ktoś woli lżejszą wersję, pominięcie zasmażki sprawia, że potrawa staje się delikatniejsza i mniej kaloryczna. Przechowywana w lodówce zachowuje świeżość przez dwa dni, a po podgrzaniu jej smak często staje się jeszcze głębszy. Zupę można także zmiksować na krem, dzięki czemu zyskuje zupełnie inną konsystencję i bardziej nowoczesny charakter.