Śledzie często trafiają na stół przy okazji rodzinnych spotkań, dobrze sprawdzają się wtedy, gdy trzeba przygotować coś wcześniej i nie zajmować się tym tuż przed przyjściem gości. W wersji po szczecińsku najważniejsza jest gęsta zalewa z pomidorów, octu, cebuli i przypraw. To ona łagodzi słoność ryby, podbija jej smak i sprawia, że zwykłe filety stają się konkretną przekąską do pieczywa.
Śledzie po szczecińsku łączą słony smak ryby z lekko kwaśnym i delikatnie słodkim sosem. Cebula po podsmażeniu staje się łagodniejsza, a przyprawy dodają całości przyjemnego aromatu. Danie najlepiej wypada jako zimna przekąska, którą można podać na półmisku albo w szklanej misce. Największą zaletą tego przepisu jest to, że całość nabiera smaku w lodówce, więc można przygotować to dzień przed spotkaniem.
Składniki:
Przy śledziach bardzo ważna jest równowaga smaku. Ryba ma pozostać wyrazista, ale nie powinna dominować nad sosem, dlatego filety warto wcześniej namoczyć i sprawdzić, czy nie są zbyt słone. Pomidorowa zalewa powinna być lekko kwaśna, delikatnie słodka i dobrze doprawiona. Dobrze przygotowany sos oblepia kawałki i sprawia, że każdy kęs ma pełniejszy smak.
Sposób przygotowania:
Śledzie w pomidorowej zalewie dobrze pasują do luźnego stołu z przekąskami. Można postawić je obok pieczywa, sałatek, jajek i zimnych dodatków, a każdy nakłada sobie małą porcję wtedy, gdy ma ochotę. Sprawdzają się także podczas grilla, szczególnie jako kwaśniejszy i bardziej wyrazisty dodatek obok dań z rusztu. Można je posypać szczypiorkiem, natką pietruszki albo cienko pokrojoną czerwoną cebulą, która dodaje świeżości i koloru. Osoby lubiące ostrzejsze smaki mogą dodać płatki chili, odrobinę ostrej papryki albo kilka kropli pikantnego sosu. Gotowe danie najlepiej przełożyć do szklanego pojemnika lub słoika, szczelnie zamknąć i przechowywać w lodówce.