Większość wyrzuca te liście do kosza. Powstaje z nich zielona zupa lepsza niż żurek

Jakie są zielone zupy? Jedna z nich wyróżnia się delikatnym smakiem i powstaje z niepozornego dodatku, który często omija się podczas gotowania. Wiosną coraz częściej wraca na stoły razem z młodymi warzywami i świeżymi ziołami.
Z liści nowalijek robię wiosenną zupę.
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Rzodkiewki najczęściej lądują na kanapkach, w sałatkach albo obok twarożku. Natomiast jej liście zwykle odcina się od razu po przyniesieniu pęczka do domu, a później szybko zapomina, że też są jadalne. Szkoda, bo mają lekko ostry smak i dobrze pasują do ciepłych dań. Po krótkim gotowaniu tracą surową szorstkość, ale nadal zostawiają w zupie świeży, zielony aromat. W połączeniu z ziemniakami, porem i śmietanką tworzą danie łagodniejsze od szczawiowej i mniej konkretne niż żurek. 

Zobacz wideo Wszyscy je wyrzucają, a to błąd. Z końcówek szparagów zrobisz najlepszą zupę

Jakie są zielone zupy? Liście rzodkiewki mają więcej smaku, niż wiele osób przypuszcza

Taka zupa nie jest ciężka, ale syci i zostawia przyjemny, świeży posmak. Największą zaletą tej potrawy jest wykorzystanie części warzywa, która często trafia do kosza zaraz po zakupach. Wiosną liście rzodkiewki są młode i miękkie, dlatego dobrze nadają się do gotowania, siekania do past oraz dodawania do sałatek.

Składniki:

  • 700 g obranych ziemniaków,
  • 250 g rzodkiewek z liśćmi,
  • 150 g pora,
  • 30 g masła,
  • 250 ml śmietanki kremówki,
  • 4 jajka,
  • 10 g świeżego lubczyku,
  • 10 g naci selera,
  • 5 g mąki kukurydzianej,
  • łyżeczka soli,
  • pół łyżeczki pieprzu,
  • 1,2 l wody.

Kremowa baza i zielone dodatki tworzą łagodne połączenie. Smak zupy pasuje każdemu

Ziemniaki odpowiadają za delikatną konsystencję, por dodaje lekko słodkiego aromatu, a liście rzodkiewki przełamują całość świeżą nutą. Warto dorzucić lubczyk i nać selera, bo dają efekt podobny do lekkiego warzywnego wywaru. Dzięki temu zupa nie potrzebuje kostki rosołowej ani gotowego bulionu. Zielone liście najlepiej dodać dopiero pod koniec gotowania, ponieważ zbyt długie podgrzewanie odbiera im kolor i charakterystyczny smak.

Sposób przygotowania:

  1. Wrzuć masło do większego garnka i podgrzewaj na średniej mocy, aż się rozpuści. Dodaj pokrojonego pora i mieszaj spokojnie, aby zmiękł, ale się nie przypalił. Kiedy stanie się szklisty i zacznie pachnieć słodkawo, wsyp pokrojone ziemniaki.
  2. Wymieszaj warzywa z tłuszczem i podsmażaj przez chwilę, bo ten etap pogłębia smak gotowej zupy. Dosyp mąkę kukurydzianą i ponownie zamieszaj, żeby dokładnie oblepiła ziemniaki oraz pora.
  3. Dolej wodę do garnka, zamieszaj całość od dna i wrzuć lubczyk oraz nać selera. Przykryj garnek i gotuj zupę na niewielkim ogniu, aż ziemniaki będą miękkie i zaczną lekko rozpadać się pod naciskiem łyżki.
  4. W tym czasie umyj rzodkiewki, odetnij liście i bardzo dokładnie je wypłucz. Posiekaj zielone części niezbyt grubo, aby równomiernie rozeszły się w zupie. Jajka ugotuj na półtwardo, ostudź przez chwilę w zimnej wodzie, obierz i przekrój na połówki.
  5. Wyjmij z garnka gałązki ziół, a potem dopraw zupę solą i pieprzem. Wsyp posiekane liście rzodkiewki i gotuj krótko, tylko do momentu, aż zmiękną i lekko przygasną kolorem. Wlej odrobinę gorącej zupy do śmietanki, wymieszaj dokładnie i dopiero wtedy dolej ją z powrotem do garnka.
  6. Zamieszaj spokojnie, podgrzej całość bez gwałtownego gotowania i sprawdź smak. Podawaj z połówkami jajek oraz plasterkami rzodkiewki, które dodadzą chrupkości i świeżości.

Jedna zupa, kilka sprytnych rozwiązań na talerzu. Warto wykorzystać ją także następnego dnia

Zupa z liści rzodkiewki dobrze znosi krótkie przechowywanie, dlatego po ostudzeniu przelej ją do zamykanego pojemnika i wstaw do lodówki. Najlepiej zjeść ją w ciągu dwóch dni, a jajka oraz świeże plasterki rzodkiewki dodawać dopiero przed podaniem. Jeśli zupa zgęstnieje po schłodzeniu, dolej trochę wody podczas podgrzewania i wymieszaj, aż wróci do przyjemnej konsystencji. Liście rzodkiewki da się połączyć z młodym szpinakiem albo botwinką, gdy pęczek jest niewielki i potrzeba więcej zielonego dodatku. Kilka kropli soku z cytryny dodanych na końcu podbije świeżość, jednak nie warto przesadzać, aby nie przykryć smaku pora i ziemniaków. Chrupiące grzanki z patelni pasują do tej zupy lepiej niż ciężkie dodatki, zwłaszcza gdy podaje się ją na kolację.

Więcej o: