Ciasta bez pieczenia często pojawiają się wtedy, gdy brakuje czasu na przygotowanie bardziej skomplikowanych wypieków. Ten przepis łączy kilka prostych składników, które po schłodzeniu tworzą kremowy i wyrazisty deser. Krakersy przechodzą smakiem budyniu i kajmaku, dzięki czemu całość staje się miękka i dobrze się kroi. Płatki migdałów dodają lekkiej chrupkości, a bita śmietana sprawia, że ciasto nie wydaje się ciężkie.
Zobacz wideo Ekspresowa szarlotka z waniliowym kremem
Lekkie ciasta siostry Anastazji. Delikatny krem świetnie łączy się z kajmakiem
Ciasto migdałowe bez pieczenia łączy kilka warstw o różnych konsystencjach, dzięki czemu każdy kawałek smakuje trochę inaczej. Największą zaletą tego deseru jest szybkie przygotowanie i brak pieczenia, dlatego dobrze sprawdza się także w cieplejsze dni. Taka słodkość może często pojawić się na weekendowych spotkaniach i rodzinnych uroczystościach.
Składniki na spód:
- 400 g krakersów,
- 400 g masy kajmakowej.
Składniki na krem budyniowy:
- 1 l mleka,
- 250 g masła,
- 150 g cukru,
- 80 g mąki pszennej tortowej,
- 15 g mąki ziemniaczanej,
- 40 g budyniu śmietankowego bez cukru,
- jajko.
Składniki na warstwę śmietanową:
- 400 ml śmietanki 36 proc.,
- 30 g cukru pudru,
- 10 g żelatyny.
Dodatkowo:
- 100 g płatków migdałowych.
Po schłodzeniu deser lepiej się kroi. Migdały zyskują więcej smaku
Deser potrzebuje kilku godzin chłodzenia, ponieważ dopiero wtedy warstwy stają się zwarte i dobrze się kroją. Krakersy przechodzą smakiem kremu oraz kajmaku, dzięki czemu całość robi się miękka i bardziej jednolita. Płatki migdałów warto wcześniej podprażyć na suchej patelni i mieszać przez chwilę, aż lekko się zarumienią. Dzięki temu stają się bardziej aromatyczne i przyjemnie chrupią podczas jedzenia. Ciasto dobrze smakuje podane z kawą albo herbatą, które przełamują słodycz kremowych warstw.
Sposób przygotowania:
- Do garnka dolej większą część mleka, wsyp cukier i dodaj masło. Podgrzewaj całość na spokojnym ogniu i mieszaj od czasu do czasu, aż składniki dokładnie się połączą.
- Do osobnej miski dolej resztę mleka, wsyp budyń oraz obie mąki, a później dokładnie wymieszaj, żeby masa była gładka. Na końcu wbij jajko i ponownie rozmieszaj całość.
- Gotową mieszankę dolej cienkim strumieniem do gorącego mleka i cały czas mieszaj trzepaczką. Po chwili krem zacznie gęstnieć i nabierze aksamitnej konsystencji. Nie przerywaj mieszania, ponieważ dzięki temu masa pozostanie jednolita i bez grudek. Gdy budyń będzie gotowy, odstaw go do przestudzenia.
- Blachę wyłóż papierem do pieczenia i ułóż pierwszą warstwę krakersów tak, żeby dokładnie zakryły dno. Następnie rozprowadź kajmak i wyrównaj go łyżką po całej powierzchni.
- Na kajmaku ułóż kolejną warstwę krakersów, a później wyłóż przestudzony krem budyniowy. Wyrównaj wierzch i ponownie przykryj wszystko krakersami.
- Do kubka wsyp żelatynę i dolej ciepłą wodę. Mieszaj przez chwilę, aż całkowicie się rozpuści, a później odstaw ją do lekkiego przestudzenia.
- Mocno schłodzoną śmietankę ubij na puszystą masę, pod koniec dodaj cukier puder i dalej miksuj na mniejszych obrotach. Następnie dolej żelatynę i dokładnie połącz ją z bitą śmietaną.
- Gotową masę śmietanową rozprowadź na wierzchu ciasta i wyrównaj szpatułką. Na końcu rozsyp płatki migdałów po całej powierzchni. Blachę wstaw do lodówki na minimum 2 do 3 godzin, żeby krem dobrze stężał, a krakersy zmiękły pod wpływem mas.
Lodówka wydobywa najlepszy smak tego deseru. Następnego dnia warstwy są jeszcze lepsze
To ciasto bardzo dobrze znosi przechowywanie i właśnie dlatego wiele osób przygotowuje je dzień wcześniej. Po nocy w lodówce krakersy przechodzą smakiem kremu i kajmaku, dzięki czemu deser staje się jeszcze bardziej delikatny. Płatki migdałów można wcześniej podprażyć na suchej patelni, ponieważ wtedy nabierają intensywniejszego aromatu i przyjemnej chrupkości. Część osób dodaje do kremu odrobinę ekstraktu waniliowego, który podkreśla śmietankowy smak masy budyniowej. Bardzo dobrze sprawdza się również cienka warstwa gorzkiej czekolady starta bezpośrednio na bitą śmietanę. Dzięki temu deser zyskuje lekko wytrawny akcent i nie wydaje się aż tak słodki.