Coraz więcej osób szuka obiadów, które będą sycące, ale jednocześnie trochę inne niż tradycyjny rosół lub pomidorowa. Zupa z kotletów sojowych dobrze wpisuje się w ten trend, bo łączy warzywa, aromatyczne przyprawy i kremowe mleczko kokosowe. Imbir, curry oraz sos sojowy nadają jej wyrazisty smak, a papryka i marchewka przełamują całość lekką słodyczą. Taki obiad sprawdza się szczególnie wtedy, kiedy ma być szybko, ciepło i treściwie.
Połączenie mleczka kokosowego z pastą curry sprawia, że zupa ma głęboki, lekko pikantny smak i delikatną kremowość. Kotlety sojowe po ugotowaniu i podsmażeniu stają się miękkie, ale nadal sprężyste, dlatego dobrze zastępują mięso. Papryka oraz marchewka dodają lekko słodkiego akcentu i sprawiają, że danie wygląda kolorowo i apetycznie. Największą zaletą tej zupy jest to, że mimo prostych składników smakuje jak danie zamówione w dobrej azjatyckiej restauracji.
Składniki:
Sekret tej zupy tkwi w odpowiednim przygotowaniu składników jeszcze przed dolaniem bulionu. Podsmażenie czosnku, imbiru i pasty curry wydobywa intensywny aromat, którego nie da się osiągnąć przez samo gotowanie. Kotlety sojowe po odciśnięciu chłoną przyprawy i zyskują dużo lepszą strukturę. Warzywa pozostają lekko chrupiące, dzięki czemu całość nie zamienia się w ciężką, jednolitą masę.
Sposób przygotowania:
Do tej zupy dobrze pasuje cienki makaron ryżowy, który sprawia, że obiad staje się bardziej treściwy i przypomina dania podawane w azjatyckich barach. Część osób dorzuca także grzyby, brokuły albo cukinię, ponieważ dobrze łączą się z kokosową bazą i przyprawami. Świeża kolendra, szczypiorek albo kilka kropel soku z limonki dodane na końcu podkreślają aromat curry i imbiru. Po schłodzeniu staje się trochę gęstsza, dlatego podczas podgrzewania dobrze dolać odrobinę bulionu albo wody i dokładnie wymieszać. W lodówce zachowuje dobry smak przez 2 do 3 dni, a przyprawy po kilku godzinach stają się jeszcze bardziej wyczuwalne.