Rosół często zostaje po weekendowym obiedzie i następnego dnia trudno znaleźć na niego dobry pomysł. Jedni mrożą go na później, inni gotują na nim sos albo wykorzystują go do risotto. Dobrym pomysłem jest też szybka zupa jajeczna, która syci lepiej niż kanapki i nie wymaga długiego gotowania. Połączenie bulionu, jajek i aromatycznych dodatków daje lekkie, ale konkretne danie na obiad albo kolację. Taka potrawa sprawdza się szczególnie wtedy, gdy cięższe obiady wydają się zbyt obciążające, a zwykły krem warzywny nie daje uczucia sytości.
Zupa jajeczna na rosole to jedno z tych dań, które nie wymagają wielu składników, a mimo to smakują jak porządny domowy obiad. Sekret tkwi w dobrze doprawionym wywarze oraz dodatkach, które podbijają smak bez zbędnego kombinowania. Imbir dodaje lekko pikantnej nuty, czosnek wzmacnia aromat, a jajka sprawiają, że całość staje się bardziej kremowa i treściwa. Największą zaletą tej zupy jest krótki czas gotowania i prosty skład.
Składniki:
Choć podstawą tej zupy jest rosół i jajka, to właśnie dodatki sprawiają, że trudno pomylić ją z klasycznym bulionem. Podsmażona cebula nadaje lekko słodki posmak, imbir delikatnie rozgrzewa, a czosnek wzmacnia aromat całego dania. Szczypiorek dodany tuż przed podaniem odświeża całość i sprawia, że zupa smakuje znacznie lżej.
Sposób przygotowania:
Zupa jajeczna daje sporo możliwości i właśnie dlatego wiele osób przygotowuje ją na różne sposoby. Świetnie smakuje z dodatkiem świeżego koperku, który nadaje jej bardziej letni charakter i dobrze łączy się z delikatnym smakiem jajek. Część osób wrzuca do środka garść świeżego szpinaku, który mięknie już po chwili i sprawia, że danie wygląda bardziej kolorowo. Bardzo dobrze sprawdza się także odrobina curry, ponieważ podkreśla smak bulionu i dodaje lekko orientalnego aromatu. Ta zupa po schłodzeniu zachowuje dobry smak i nadaje się do podgrzania następnego dnia. Wystarczy przełożyć ją do szczelnego pojemnika i trzymać w lodówce maksymalnie przez 2 dni. Podczas ponownego podgrzewania warto robić to powoli na małym ogniu, żeby jajka zachowały delikatną strukturę.