Wujek z Małopolski robił je zamiast placków ziemniaczanych. Trudno poprzestać na jednym

Co można zrobić z ziemniaków i cebuli? Ta regionalna receptura z okolic Wadowic od pokoleń trafia na rodzinne stoły. Kładzionki wyglądają niepozornie, ale już po pierwszym kęsie łatwo zrozumieć, dlaczego przepis przetrwał tyle lat.
Kładzionki
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Ziemniaki od dawna należą do najważniejszych składników polskiej kuchni. W różnych regionach kraju powstały przepisy, które przez lata były przekazywane w rodzinach i przygotowywane przy codziennych posiłkach. Do takich dań należą kładzionki witanowickie, pochodzące z okolic Wadowic. Ich receptura opiera się na kilku łatwo dostępnych produktach, a efekt końcowy pokazuje, że tradycyjna kuchnia wciąż ma wiele do zaoferowania.

Zobacz wideo To cię zachwyci! Pieczony bakłażan z jogurtem i świeżą sałatką

Co można zrobić z ziemniaków i cebuli? Kładzionki mają długą historię, przepis przetrwał wiele pokoleń

Kładzionki witanowickie wywodzą się z niewielkiej miejscowości położonej niedaleko Wadowic. Przez lata były jednym z podstawowych dań przygotowywanych z produktów dostępnych w niemal każdym gospodarstwie. Szczególnie ważną rolę odgrywały ziemniaki, które były  podstawę codziennego jadłospisu mieszkańców regionu. W 2016 roku trafiły na listę produktów tradycyjnych województwa małopolskiego. 

Składniki:

  • 800 g ugotowanych ziemniaków typu C,
  • 200 g cebuli,
  • 100 g mąki pszennej,
  • 100 g smalcu wieprzowego,
  • 2 jajka,
  • łyżeczka soli,
  • łyżeczka grubo mielonego czarnego pieprzu,
  • 30 g mąki do obtaczania placuszków.

Najlepiej smakują tuż po usmażeniu. Chrupiąca skórka skrywa miękkie wnętrze

Gotowe kładzionki są chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku. Najczęściej podaje się je na ciepło z surówkami, kwaśnym mlekiem albo kefirem. Dobrze komponują się również z gulaszem lub pieczonym mięsem. Po ostudzeniu nadal zachowują dobry smak, dlatego często trafiają także do lunchboxów lub na kolację. 

Sposób przygotowania:

  1. Dokładnie umyj ziemniaki i ugotuj je w mundurkach do miękkości. Gdy lekko przestygną, obierz je ze skórki, a następnie przeciśnij przez praskę lub zmiel na gładką masę. Dzięki temu placuszki będą miały odpowiednią strukturę i nie rozpadną się podczas smażenia.
  2. Na patelnię przełóż część smalcu, wsyp drobno pokrojoną cebulę i smaż ją na niewielkim ogniu, aż nabierze złotego koloru. Kiedy lekko ostygnie, dodaj ją do ziemniaków i dokładnie połącz składniki.
  3. Do przygotowanej masy wbij jajka, wsyp mąkę, sól oraz pieprz. Następnie wszystko dokładnie wymieszaj, aż powstanie jednolita masa. Powinna być zwarta i łatwa do formowania.
  4. Nabieraj porcje masy i formuj niewielkie placuszki. Każdy delikatnie obtocz w mące, co ułatwi uzyskanie rumianej i chrupiącej powierzchni podczas smażenia.
  5. Na patelni rozgrzej pozostały smalec. Układaj placuszki partiami i smaż je spokojnie z obu stron do momentu, aż staną się złociste. Po zdjęciu z patelni przełóż je na ręcznik papierowy, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Podawaj od razu po przygotowaniu, gdy środek pozostaje delikatny, a skórka przyjemnie chrupiąca.

Tradycyjny przepis można lekko urozmaicić. Kilka dodatków dobrze pasuje do kładzionek

Choć podstawowa receptura opiera się na ziemniakach, cebuli i pieprzu, niektórzy wzbogacają ją o dodatkowe składniki. Do masy dobrze pasuje drobno posiekany szczypiorek, natka pietruszki lub niewielka ilość majeranku, które nadają placuszkom świeższego aromatu. Część osób dodaje także odrobinę czosnku, dzięki czemu smak staje się bardziej wyrazisty. Kładzionki świetnie komponują się z kwaśną śmietaną, twarożkiem z ziołami albo domowym sosem czosnkowym. Na obiad często podaje się je z gulaszem, pieczonym mięsem lub duszonymi grzybami. W wersji bezmięsnej dobrze smakują z surówką z kiszonej kapusty albo mizerią. Ciekawym dodatkiem są również skwarki z boczku, które podkreślają ich tradycyjny charakter. 

Więcej o: