Nie wszystkie ciekawe składniki trzeba kupować w sklepie, niektóre od lat rosną na łąkach, w ogrodach i przy polnych drogach, choć większość osób nie zwraca na nie większej uwagi. Tak jest z lebiodą, znaną również jako komosa biała. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu była wykorzystywana w codziennym gotowaniu, szczególnie wiosną i na początku lata. Dziś wraca głównie za sprawą dawnych receptur, które przypominają, jak proste potrafią być tradycyjne dania.
Lebioda przez wiele lat stanowiła element codziennej diety, zwłaszcza tam, gdzie ceniono sezonowe i łatwo dostępne produkty. Młode liście mają łagodny smak przypominający szpinak, dlatego dobrze sprawdzają się w zupach i innych warzywnych potrawach. Roślinę należy zbierać wyłącznie z czystych miejsc, oddalonych od ruchliwych ulic i terenów przemysłowych. Coraz więcej osób wraca do dawnych przepisów i przypomina sobie składniki, które przez lata pozostawały zapomniane.
Składniki:
Podstawę tej potrawy stanowią warzywa, bulion oraz młode liście lebiody. Kasza jaglana sprawia, że całość staje się bardziej treściwa, a koperek nadaje przyjemny aromat. Dzięki połączeniu tych składników zupa jest lekka, ale jednocześnie dobrze syci. Nie znajdziemy tu skomplikowanych dodatków ani wyszukanych produktów.
Sposób przygotowania:
Zupa z lebiody dobrze komponuje się z jajkiem ugotowanym na twardo, które sprawia, że posiłek staje się bardziej sycący. Ciekawym dodatkiem jest także kromka świeżego chleba żytniego lub razowego. Osoby lubiące wyrazistsze smaki często serwują ją z chrupiącym boczkiem albo skwarkami. Bardziej kremową konsystencję można uzyskać przez rozdrobnienie części ugotowanych warzyw. Dobrze sprawdza się również niewielka ilość zahartowanej śmietany, która łagodzi smak i nadaje całości aksamitności. Jeśli podczas zbiorów uda się zgromadzić większą ilość lebiody, warto ją wcześniej obgotować i zamrozić. Dzięki temu także zimą można przygotować zupę przypominającą smaki późnej wiosny. Sama lebioda nadaje się również do farszów, wytrawnych naleśników oraz warzywnych pasztetów. To pokazuje, że jej zastosowanie nie kończy się wyłącznie na zupach.