Sezon na młode ziemniaki wielu osobom kojarzy się z prostymi, letnimi obiadami. Delikatny smak i cienka skórka sprawiają, że nie potrzebują wielu dodatków. Zdarza się jednak, że po ugotowaniu zamiast sprężystych bulw otrzymujemy miękkie kawałki, które rozpadają się już przy odcedzaniu. Wbrew pozorom nie jest to wyłącznie kwestia czasu spędzonego w garnku. Równie ważne są odmiana, sposób gotowania oraz wielkość warzyw.
Największy wpływ na wygląd ugotowanych ziemniaków ma ich typ kulinarny, dlatego warto sprawdzić oznaczenie na etykiecie. Do gotowania w całości najlepiej nadają się odmiany typu A, ponieważ pozostają zwarte i nie tracą swojej formy. W tej grupie znajdują się między innymi Agata, Nicola, Mozart, Dali, Almera, Impresja oraz Oberon. Dobrze sprawdzają się także ziemniaki typu AB i B, do których należą Denar, Vineta, Bellarosa, Irga, Augusta, Bohun, Fresco, Ignacy, Michalina, Irys, Syrena, Stasia oraz Victoria. Zupełnie inne właściwości mają odmiany typu C. Zawierają więcej skrobi, dlatego łatwo się rozpadają i lepiej nadają się do przygotowania purée lub klusek niż do podania w całości.
Silne gotowanie sprawia, że zewnętrzna warstwa szybko mięknie, a środek nie zawsze zdąży ugotować się równomiernie. Wystarczy doprowadzić wodę do wrzenia, a następnie zmniejszyć moc palnika. Dzięki temu bulwy zachowują odpowiednią strukturę i łatwiej utrzymują swój kształt. Woda powinna jedynie je przykrywać, ponieważ większa ilość nie poprawia efektu podgrzewania. Orientacyjny czas przygotowania wynosi około 10 minut dla małych ziemniaków, około 15 minut dla średnich i do 20 minut dla większych sztuk. Najlepiej jednak kontrolować ich miękkość nożem lub widelcem, ponieważ każda odmiana może wymagać nieco innego czasu.
Najłatwiej uzyskać równomierny efekt, gdy do garnka trafiają ziemniaki o zbliżonej wielkości. W przeciwnym razie najmniejsze ugotują się znacznie szybciej, a większe nadal będą twarde. To właśnie wtedy część bulw zaczyna pękać i traci swoją strukturę jeszcze przed zakończeniem gotowania. Podczas zakupów warto wybierać ziemniaki podobnej wielkości. Jeżeli różnice są wyraźne, lepiej ugotować je osobno albo większe sztuki przekroić na dwie części.
Dobrze dobrana odmiana, umiarkowana temperatura i podobna wielkość bulw pozwalają uniknąć najczęstszych problemów podczas gotowania. Nie potrzeba skomplikowanych trików ani dodatkowych składników, aby uzyskać dobry efekt. Wystarczy zwrócić uwagę na kilka podstawowych zasad, a młode ziemniaki pozostaną jędrne, zachowają swój naturalny smak i będą doskonałym dodatkiem do letnich obiadów.