Pierogi ruskie od lat należą do ulubionych domowych dań, ale ich przygotowanie zajmuje sporo czasu. Gdy nie ma ochoty na zagniatanie ciasta i lepienie każdej sztuki, warto wykorzystać ten sam farsz w zupełnie inny sposób. Wystarczy kilka prostych kroków, aby na stole pojawiły się chrupiące kotlety z dobrze znanym nadzieniem. Smak pozostaje bardzo podobny, a pracy jest zdecydowanie mniej.
Kotlety ruskie zachowują smak kojarzony z tradycyjnymi pierogami, ale przygotowuje się je w znacznie prostszy sposób. Nie trzeba zagniatać ciasta ani poświęcać czasu na lepienie każdej porcji. Po prostu połącz składniki, uformuj kotleciki i usmaż je na złoty kolor. Dzięki panierce środek pozostaje delikatny, a zewnętrzna warstwa przyjemnie chrupie.
Składniki:
Najlepiej sięgnąć po całkowicie wystudzone ziemniaki, ponieważ łatwiej łączą się z twarogiem i dobrze trzymają formę. Cebulę warto podsmażyć powoli, aż nabierze złotego koloru i delikatnie osłodzi smak całego farszu. Rozdrobniony twaróg równomiernie łączy się z pozostałymi składnikami, dzięki czemu masa jest jednolita.
Sposób przygotowania:
Do środka dobrze pasuje podsmażony boczek albo starty ser dojrzewający, który nadaje farszowi bardziej wyrazisty smak. Ciekawym dodatkiem jest również odrobina wędzonej papryki lub majeranku. Osoby, które wolą lżejszą wersję, mogą upiec kotlety w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza przez około 20 minut, obracając je w połowie pieczenia. Równie dobrze sprawdza się frytkownica beztłuszczowa, gdzie wystarczy około 10 minut w 190 stopniach Celsjusza. Gotowe kotlety świetnie komponują się z sosem koperkowym, grzybowym lub czosnkowym. Dobrym dodatkiem będzie również mizeria, surówka z kiszonej kapusty, buraczki albo marchewka z groszkiem. Po ostudzeniu danie można przechowywać w lodówce przez 2 dni w szczelnym pojemniku.