Pitucha ma kilka nazw i jedną zaletę. Syci na długo bez drogich składników, znika błyskawicznie

Jakie są najstarsze polskie zupy? Jedna z regionalnych receptur od pokoleń gościła na stołach mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego, choć poza tym obszarem wciąż pozostaje mało znana. Jej charakterystyczna nazwa zapada w pamięć, a sposób przygotowania przypomina, jak wyglądała codzienna kuchnia sprzed lat.
Zupa pitucha
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Tradycyjne przepisy często powstawały z produktów, które były łatwo dostępne przez cały rok. Dzięki temu wiele dań przygotowywano szybko, a jednocześnie były na tyle sycące, że wystarczały całej rodzinie. Do takich receptur należy pitucha, znana także jako fitka. To regionalna zupa wywodząca się z Zagłębia Dąbrowskiego, której podstawę stanowią ziemniaki, kasza oraz warzywa. Mimo upływu lat nadal jest gotowana według bardzo podobnych zasad.

Zobacz wideo Chcesz zrobić idealną zupę ogórkową? Nie popełniaj tych błędów

Jakie są najstarsze polskie zupy? Regionalna kuchnia pamięta tę recepturę do dziś

Pitucha występowała również pod nazwami fitka, bieda, fiutka oraz dziod. Pierwsze wersje tego dania przygotowywano jedynie z warzyw i wody, ponieważ właśnie takie składniki były najłatwiej dostępne. Z czasem do garnka zaczęła trafiać podsmażona słonina, która sprawiała, że posiłek był bardziej treściwy. W części domów dodawano także ugotowaną kiszoną kapustę, nadającą całości lekko kwaśny smak. 

Składniki:

  • 1,2 l wrzątku,
  • 1 kg ziemniaków,
  • 120 g pietruszki,
  • 250 g cebuli,
  • 100 g kaszy pęczak,
  • 50 g słoniny,
  • 2 łyżeczki soli,
  • łyżeczka świeżo mielonego pieprzu.

Wszystko gotuje się w jednym garnku. Właśnie to decyduje o smaku

Każdy produkt dodawany jest we właściwym momencie, dlatego całość nabiera odpowiedniej gęstości bez dodatkowych zagęstników. Kasza oddaje skrobię do wywaru, a mięknące ziemniaki sprawiają, że zupa staje się bardziej treściwa. Końcowym akcentem są złociste skwarki ze słoniny, które nadają daniu charakterystyczny wygląd i wyrazisty smak. Tak przygotowana pitucha od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych potraw tego regionu.

Sposób przygotowania:

  1. Wsyp kaszę pęczak do miski, zalej letnią wodą i odstaw na kilkanaście minut. Po tym czasie odcedź ją dokładnie, aby była gotowa do dalszego gotowania.
  2. Wlej wrzątek do dużego garnka. Dodaj ziemniaki pokrojone w niewielką kostkę, wsyp drobno posiekaną pietruszkę oraz cebulę pokrojoną w cienkie piórka. Następnie wsyp namoczoną kaszę i dokładnie wymieszaj zawartość garnka.
  3. Gotuj na średnim ogniu, pamiętając o mieszaniu co kilka minut. W trakcie gotowania część ziemniaków zacznie się rozpadać, dzięki czemu wywar stanie się naturalnie bardziej gęsty.
  4. Dodaj sól oraz świeżo mielony pieprz. Ponownie wymieszaj całość i spróbuj, czy przypraw jest odpowiednia ilość.
  5. Pokrój słoninę na niewielkie kawałki i przełóż ją na rozgrzaną patelnię. Smaż spokojnie, aż wytopi się tłuszcz, a skwarki nabiorą złotego koloru. Przełóż je razem z tłuszczem do garnka i delikatnie wymieszaj lub dodawaj bezpośrednio do porcji już po nalaniu zupy.

Tradycyjny przepis łatwo zachować na później. Smak pozostaje równie dobry

Pitucha dobrze zachowuje swoje walory również następnego dnia. Po schłodzeniu warto przełożyć ją do szczelnego pojemnika i przechowywać w lodówce przez maksymalnie 3 dni. Przed podgrzaniem dobrze jest dolać niewielką ilość gorącej wody, ponieważ kasza wchłania część płynu. Do podania świetnie pasuje wiejski chleb lub pieczywo na zakwasie. Ciekawym dodatkiem jest także ugotowana kiszona kapusta, znana z dawnych regionalnych wersji tego przepisu. Zamiast słoniny można wykorzystać wędzony boczek, który nadaje potrawie nieco inny smak. Osoby wybierające lżejsze dania często rezygnują z okrasy, pozostawiając wyłącznie warzywa i kaszę.

Więcej o: