Ugotowane ziemniaki często zostają po obiedzie i trafiają do lodówki z myślą o kolejnym dniu. Nie trzeba jednak ponownie ich podgrzewać ani przygotowywać z nich puree. Z kilku podstawowych produktów powstaje przekąska z chrupiącą skórką i delikatnym środkiem, która dobrze sprawdza się jako dodatek do obiadu lub samodzielne danie z ulubionym sosem. To także dobry sposób na wykorzystanie jedzenia, które już mamy w domu.
Najlepiej wykorzystać ziemniaki, które całkowicie ostygły po ugotowaniu. Po połączeniu z serem i mąką łatwo uformować z nich zwartą masę, która po schłodzeniu nie sprawia problemów podczas krojenia. Włożenie masy do zamrażalnika na 30 minut sprawia, że paluszki zachowują kształt i łatwiej pokrywają się panierką.
Składniki:
Połączenie ziemniaków z twardym serem sprawia, że przekąska jest bardziej wyrazista niż klasyczne frytki. Z kolei panierka odpowiada za chrupiącą warstwę zewnętrzną, która dobrze kontrastuje z miękkim środkiem. Tak przygotowane paluszki pasują zarówno do obiadu, jak i do sosów podawanych podczas spotkań z rodziną lub znajomymi.
Sposób przygotowania:
Do przygotowania paluszków sprawdzi się nie tylko parmezan. Równie dobrze nadaje się cheddar, grana padano lub inny twardy ser o wyrazistym smaku. Do masy warto dodać posiekany szczypiorek, natkę pietruszki albo suszone zioła. Dobrym uzupełnieniem będzie również odrobina słodkiej lub wędzonej papryki oraz granulowany czosnek. Takie dodatki podkreślają smak, ale nie zmieniają sposobu przygotowania. Gotowe paluszki dobrze komponują się z pieczonym mięsem, rybami i lekkimi sałatkami. Świetnie sprawdzają się również jako przekąska podana z ulubionym dipem. Jeśli zostaną po posiłku, przełóż je do szczelnego pojemnika i schowaj do lodówki.