Większość domowych przetworów powstaje z warzyw, które dobrze znamy z półek spiżarni. Ziemniaki rzadko trafiają do słoików, choć świetnie odnajdują się w słodko-kwaśnej zalewie. Po krótkim marynowaniu zyskują świeży smak i ciekawą konsystencję, dlatego pasują zarówno do codziennych obiadów, jak i przekąsek na spotkania z rodziną. Piklowane ziemniaki nie wymagają skomplikowanych składników ani dużego doświadczenia w kuchni. Wystarczy odpowiednia odmiana i jeden dzień cierpliwości, aby odkryć zupełnie nowe zastosowanie tego popularnego warzywa.
Marynowanie kojarzy się głównie z ogórkami i innymi warzywami o wyrazistym smaku, dlatego ziemniaki dla wielu osób są dużym zaskoczeniem. W zalewie nabierają przyjemnej kwasowości, zachowując swoją delikatność. Najlepiej smakują dobrze schłodzone, ponieważ wtedy aromaty mają czas przeniknąć do środka. To przekąska, którą można przygotować dzień wcześniej i bez pośpiechu podać podczas obiadu lub spotkania ze znajomymi. Świetnie prezentuje się na stole i od razu wzbudza ciekawość. Do przygotowania tej przekąski najlepiej wybrać ziemniaki typu sałatkowego A lub AB. Zachowują zwarty miąższ po ugotowaniu, dzięki czemu nie rozpadają się podczas marynowania. To właśnie od odpowiedniej odmiany w dużej mierze zależy końcowy efekt. Oto lista składników:
Sposób przygotowania:
Marynowane ziemniaki można wykorzystać na wiele sposobów. Świetnie komponują się z pieczonym mięsem, rybami oraz daniami z grilla. Pokrojone w mniejsze kawałki wzbogacają sałatki z jajkami, świeżymi warzywami i serem feta. Coraz częściej trafiają także do kanapek, gdzie zastępują klasyczne ogórki konserwowe. Dobrze wyglądają na desce przekąsek obok dojrzewających serów, wędlin i oliwek. Pasują również do sosów przygotowanych na bazie jogurtu, musztardy lub chrzanu. Dzięki temu jeden słoik wystarczy do urozmaicenia wielu różnych potraw.
Podstawowy przepis łatwo dopasować do własnych upodobań. Kilka ziaren gorczycy nada zalewie delikatnej ostrości. Plasterki czosnku sprawią, że aromat stanie się bardziej wyrazisty. Świeży rozmaryn wniesie lekko ziołową nutę, która dobrze pasuje do pieczonych mięs. Ciekawym dodatkiem jest również tymianek lub cienkie plasterki czerwonej cebuli. Warto jednak ograniczyć liczbę przypraw, aby nie zagłuszyć naturalnego smaku ziemniaków. Niewielka zmiana wystarczy, by za każdym razem uzyskać zupełnie inny efekt.