Słoik domowej ćwikły potrafi przydać się wtedy, gdy na talerzu lądują ziemniaki, kotlet albo kawałek pieczonego mięsa i brakuje tylko wyrazistego dodatku. Zamiast kupować gotowy, można przygotować zapas podczas sezonu na buraki. W tym przepisie słodycz warzyw zostaje przełamana chrzanem i sokiem z cytryny. Nie ma tu octowej zalewy, a gotową mieszankę zamyka się w słoikach i pasteryzuje, żeby sięgnąć po nią również za kilka miesięcy.
Domowa ćwikła powinna być lekko słodka, kwaśna i przyjemnie ostra. W takiej wersji za ten ostatni smak odpowiada spora porcja chrzanu, którego na 2 kg buraków potrzeba 200 g. Przed przełożeniem do słoików warto jej spróbować, a dopiero później dodać cukier, sól i pieprz. W ten sposób łatwiej uniknąć sytuacji, w której jedna z przypraw zdominuje smak warzyw.
Składniki:
Z ugotowanymi burakami nie trzeba się spieszyć. Najpierw dobrze je ostudź, a dopiero później sięgnij po tarkę, dzięki czemu praca będzie znacznie wygodniejsza. Chrzan zetrzyj tuż przed dodaniem do miski, żeby zachował swój mocny, ostry smak. Po połączeniu wszystkich składników spróbuj ćwikły jeszcze przed przełożeniem jej do słoików.
Sposób przygotowania:
Połączenie słodkich buraków i ostrego chrzanu dobrze pasuje do dań o zdecydowanym smaku. Ćwikłę można postawić na stole obok kotletów mielonych, pieczonej karkówki lub żeberek, zwłaszcza jeśli posiłek uzupełniają ziemniaki. Przy kolejnej partii proporcje chrzanu da się dopasować do oczekiwanej ostrości, zmniejszając jego porcję w łagodniejszej wersji albo zwiększając ją, gdy dodatek ma być mocniejszy. Podobnie warto postępować z cytryną, ponieważ jej sok powinien przełamywać słodycz, ale nie dominować nad pozostałymi smakami. Zamknięte i zapasteryzowane słoiki najlepiej trzymać w chłodnym miejscu, bez dostępu do bezpośredniego światła. Po otwarciu zawartość należy przechowywać w lodówce i nakładać czystymi sztućcami.