Cukinię do słoików robię po meksykańsku. Słodko-ostry smak to zasługa 1 dodatku z szafki

Cukinia po meksykańsku to jeden z tych przetworów, dla których warto latem wyjąć z szafki większy garnek. Warzywa trafiają do gęstego sosu pomidorowego z czosnkiem, kminem rzymskim i wędzoną papryką. Powstaje mocno doprawiona mieszanka, którą można wykorzystać później na wiele sposobów.
Cukinia po meksykańsku
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Gdy cukinia obficie rośnie w ogrodzie albo kosztuje niewiele na targu, szybko pojawia się pytanie, co zrobić z kolejnymi kilogramami. Wersja po meksykańsku pozwala wykorzystać jej sporą porcję za jednym razem. Towarzyszą jej papryka oraz cebula, więc całość jest znacznie bardziej urozmaicona niż klasyczny sos z jednego warzywa. Charakterystyczny smak pojawia się za sprawą kilku przypraw kojarzących się z wyrazistymi, pikantnymi potrawami. Gotowa mieszanka świetnie sprawdza się jako baza obiadowa, dlatego warto przygotować jej więcej.

Zobacz wideo Surowy makaron z cukinii z pesto pietruszkowym

Cukinia po meksykańsku ma smakować konkretnie, a nie jak kolejne leczo. Kmin rzymski i wędzona papryka robią tutaj największą różnicę

W tym przepisie cukinia nie gra sama, dlatego nie ma obawy, że potrawa wyjdzie mdła. Papryka dodaje słodyczy, cebula wzmacnia warzywną bazę, a czosnek zapewnia charakterystyczną ostrość. Passata otacza składniki gęstym pomidorowym sosem. Koncentrat dodatkowo wzmacnia jego smak i pomaga uzyskać intensywny kolor. Wędzona papryka daje przyjemny dymny aromat. Kmin rzymski wnosi natomiast nutę, której nie uzyskamy przy pomocy zwykłego kminku. Ostra papryka i pikantny sos odpowiadają za mocniejszy finisz. Do przygotowania dużego garnka najlepiej wykorzystać młodą cukinię. Jej skórka jest delikatna, dlatego można ją zostawić. Papryki warto wybrać w dwóch kolorach, dzięki czemu gotowa mieszanka będzie wyglądała znacznie apetyczniej. Oto pełna lista składników:

  • 1 kg młodej cukinii,
  • 1 kg czerwonej i zielonej papryki,
  • 500 g cebuli,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 120 ml oleju,
  • 1,5 l passaty pomidorowej,
  • 80 g koncentratu pomidorowego,
  • 3 łyżeczki soli,
  • 1 łyżeczkę mielonego czarnego pieprzu,
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki,
  • 1 łyżeczkę wędzonej papryki,
  • 1 łyżeczkę ostrej papryki,
  • 1 łyżeczkę mielonego kminu rzymskiego,
  • 1 łyżeczkę suszonego oregano,
  • 4 łyżeczki pikantnego sosu, na przykład tabasco,
  • 2 łyżeczki sosu sojowego,
  • 2 łyżeczki cukru,
  • 1 pęczek natki pietruszki.

Dalej postępuj w następujący sposób:

  1. Umyj cukinię oraz paprykę. Z papryki usuń gniazda nasienne, a następnie pokrój oba warzywa w niewielką kostkę.
  2. Obierz cebulę i czosnek. Cebulę drobno posiekaj, a czosnek przeciśnij przez praskę.
  3. W dużym garnku rozgrzej olej. Wrzuć cebulę i smaż przez kilka minut na średnim ogniu, aż stanie się szklista.
  4. Dodaj czosnek i mieszaj przez chwilę. Następnie wrzuć cukinię oraz paprykę.
  5. Smaż warzywa przez około 15 minut. Co jakiś czas przemieszaj zawartość garnka, żeby nic nie przywarło do dna.
  6. Wlej passatę i dodaj koncentrat pomidorowy. Dokładnie połącz go z pozostałymi składnikami.
  7. Wsyp sól, czarny pieprz, słodką, wędzoną oraz ostrą paprykę, kmin rzymski i oregano. Dodaj również pikantny sos, sos sojowy oraz cukier.
  8. Gotuj wszystko bez przykrycia przez 30 minut. Sos powinien zgęstnieć, ale kawałki warzyw nadal mają być widoczne.
  9. Posiekaj natkę pietruszki i dodaj ją pod sam koniec. Spróbuj potrawy i w razie potrzeby skoryguj smak.
  10. Gorącą cukinię przełóż do przygotowanych słoików, pozostawiając wolne miejsce pod zakrętką. Wytrzyj brzegi naczyń i dokładnie je zakręć.

Nie krój cukinii zbyt drobno. Inaczej po pół godzinie w garnku trudno będzie znaleźć kawałki

Cukinia zawiera dużo wody i szybko mięknie pod wpływem temperatury. Właśnie dlatego sposób krojenia ma tutaj większe znaczenie, niż może się wydawać. Kostka powinna mieć mniej więcej 1,5 do 2 centymetrów. Takie kawałki zdążą zmięknąć, ale nie powinny od razu rozpaść się w sosie. Bardzo duże sztuki cukinii wymagają dodatkowego przygotowania. Po przekrojeniu warto usunąć z nich gąbczasty środek z dojrzałymi pestkami. Nie trzeba natomiast pozbywać się całego miąższu. Młode okazy wystarczy umyć i odciąć końcówki. Dzięki zielonej skórce gotowa potrawa będzie miała również ciekawszy kolor.

Więcej o: