3 dni gotowania i nietypowy dodatek. Jest smaczniejszy od truskawkowego i malinowego

Jak zrobić dobry dżem z gruszek? Efekt zależy od właściwej obróbki sezonowych zbiorów. W tej recepturze gotowanie rozłożono na 3 dni, a słodycz przełamuje świeże zioło. Dzięki temu dobrze znany smak zyskuje ciekawy akcent.
Konfitura gruszkowa
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Koniec lata i początek jesieni to dobry moment na wykorzystanie gruszek, zwłaszcza gdy kupiona większa porcja zaczyna szybko dojrzewać. Zamiast czekać, aż staną się zbyt miękkie, część warto przeznaczyć do słoików. W tej wersji miąższ nie jest rozcierany na gładką masę, dlatego po ugotowaniu nadal pozostają w niej niewielkie kawałki. Do całości trafia również tymianek, którego ziołowa nuta równoważy sporą ilość cukru. Praca została podzielona na 3 etapy, więc każdego dnia zajmuje stosunkowo niewiele czasu.

Zobacz wideo Bez ściemy - ciasto z całymi gruszkami

Nie każda gruszka nadaje się do słoika. Jędrny miąższ sprawdzi się najlepiej

Dojrzałość łatwo ocenić podczas obierania i krojenia. Bardzo miękkie sztuki rozpadają się już pod niewielkim naciskiem, więc po kilkukrotnym zagotowaniu prawdopodobnie zamienią się w mus. Lepszym wyborem będą egzemplarze gotowe do jedzenia, ale wciąż jędrne i zwarte. Warto też odrzucić te z oznakami psucia lub większymi uszkodzeniami. 

Składniki:

  • 500 g gruszek,
  • 500 g cukru,
  • 50 ml wody,
  • 2 łyżeczki posiekanego świeżego tymianku.

Jak zrobić dobry dżem z gruszek? Gotowanie zajmuje 3 dni, przy kuchence spędzisz jednak mniej czasu

Choć przygotowanie konfitury zajmuje 3 dni, nie oznacza to ciągłego stania przy kuchence. Każdego dnia gruszki są krótko gotowane, a później mają sporo czasu, żeby spokojnie ostygnąć w słodkim syropie. Z każdym takim etapem robią się coraz bardziej miękkie, dlatego lepiej mieszać je delikatnie, jeśli w słoiku mają pozostać większe kawałki. Pod koniec dobrze mieć już przygotowane czyste i wyparzone słoiki, ponieważ po ostatnim zagotowaniu trafi do nich jeszcze gorąca konfitura.

Sposób przygotowania:

  1. Umyj gruszki, zdejmij z nich skórkę, przekrój i usuń gniazda nasienne. Miąższ pokrój na części o wielkości około 1 cm, zachowując w miarę podobny rozmiar. Dzięki temu wszystkie zmiękną w zbliżonym tempie i łatwiej będzie uniknąć sytuacji, w której część zamieni się w mus, a pozostałe fragmenty nadal będą twarde.
  2. Przełóż pokrojone kawałki do garnka, wsyp cukier, dodaj tymianek i dolej wodę. Delikatnie wymieszaj wszystko łyżką, po czym ustaw na małym ogniu. Wraz ze wzrostem temperatury kryształki zaczną się rozpuszczać, a z miąższu wydzieli się sok. Od czasu do czasu porusz całością przy dnie, żeby słodki płyn nie zaczął przywierać.
  3. Kiedy cukier całkowicie się rozpuści i pojawią się pierwsze oznaki wrzenia, zdejmij naczynie z palnika. Zostaw całość do pełnego wystudzenia, bez ponownego gotowania tego samego dnia.
  4. Po około 24 godzinach wróć do garnka i ustaw go na niewielkim ogniu. Powoli doprowadź syrop do wrzenia, ostrożnie mieszając przy dnie, ponieważ cząstki będą już bardziej miękkie. Po zagotowaniu zdejmij naczynie z kuchenki i ponownie odstaw do następnego dnia.
  5. dnia wykonaj ten sam etap po raz ostatni. Podgrzej całość na małym ogniu i delikatnie przemieszaj, aby nic nie przywarło. Po zagotowaniu zdejmij naczynie z palnika i od razu przełóż gorącą konfiturę do wyparzonych słoików. Oczyść zabrudzone brzegi, mocno dokręć wieczka, a jeśli zapasy mają przetrwać dłużej, poddaj je pasteryzacji. Po ostygnięciu przenieś je w chłodne, suche i ciemne miejsce.

Tymianek przełamuje słodki smak. Konfitura dobrze pasuje również do serów

Ziołowy dodatek nie jest obowiązkowy, więc osoby preferujące bardziej klasyczną wersję mogą go pominąć. Tymianek sprawia jednak, że słodycz staje się mniej dominująca, co ma znaczenie zwłaszcza przy dużej proporcji cukru do miąższu. Gotowa konfitura dobrze smakuje na pieczywie, tostach, naleśnikach i racuchach. Gruszkowa wersja z tymiankiem pasuje także do serów o wyrazistym smaku. Łyżeczkę warto dodać do owsianki, kaszy manny albo naturalnego jogurtu. Osoby preferujące drobniejsze cząstki powinny pokroić miąższ na mniejsze części jeszcze przed gotowaniem, zamiast rozgniatać go później łyżką. Zamknięte zapasy najlepiej trzymać z dala od światła oraz źródeł ciepła. Po otwarciu produkt powinien znaleźć się w lodówce, a zapisanie daty na wieczku ułatwi kontrolowanie zawartości spiżarni.

Więcej o: