Kopytka wyglądają na danie, przy którym trudno coś zepsuć, jednak chwila nieuwagi potrafi odbić się na efekcie. Najwięcej problemów pojawia się podczas wyrabiania ciasta, gdy masa przykleja się do rąk i stolnicy. Odruchowo sięgamy wtedy po mąkę, lecz każda kolejna porcja sprawia, że kluski po ugotowaniu stają się bardziej zbite. Zamiast ratować masę w ten sposób, lepiej wcześniej odpowiednio przygotować ziemniaki. Włoska metoda znana z przepisu na gnocchi sprawdzi się również przy polskich kluseczkach.
Ugotowane bulwy zawierające dużo wody utrudniają przygotowanie dobrego ciasta, ponieważ po rozgnieceniu powstaje lepka masa. Dosypywanie dużych porcji mąki ułatwia jej formowanie, ale później odbija się na jakości dania. Kluski robią się zwarte i tracą pożądaną miękkość. Przy włoskich gnocchi kartofle gotuje się w skórkach w mocno osolonej wodzie, a obiera dopiero po wyjęciu z garnka. Tę technikę można wykorzystać również podczas robienia kopytek, aby ograniczyć ilość mąki potrzebnej do połączenia składników.
Składniki:
Warto pamiętać, że ziemniaczane ciasto nie lubi długiego zagniatania. Najlepiej obchodzić się z nim krótko i delikatnie, a mąkę traktować jako dodatek potrzebny do połączenia składników, a nie sposób na pozbycie się każdej odrobiny lepkości.
Sposób przygotowania:
Niewykorzystanych klusek nie trzeba wyrzucać ani ponownie wkładać do wrzątku. Po ostygnięciu przełóż je do zamkniętego pojemnika i schowaj do lodówki, a następnego dnia rozgrzej na patelni niewielką ilość tłuszczu. Smaż kopytka z obu stron do lekkiego przyrumienienia, dzięki czemu z zewnątrz będą delikatnie przypieczone, a środek pozostanie miękki. Do tak przygotowanego dania dobrze pasują cebula, grzyby albo ser dodany pod koniec smażenia. Świeżą porcję można natomiast podać z masłem i bułką tartą albo sosem grzybowym, mięsnym czy pomidorowym. Nadmiar klusek nadaje się również do zamrożenia, najlepiej najpierw rozłożyć je pojedynczo na płaskiej powierzchni. Po zamrożeniu przełóż porcje do woreczków lub pojemników, dzięki czemu później łatwo wyjmiesz dokładnie tyle, ile potrzebujesz.