Cukinia w środku lata szybko trafia z ogródków i działek do domowych lodówek. Kiedy placki były już na obiad, a zupa przestała kusić, przydaje się kolejny pomysł na wykorzystanie zapasów. Jednym z nich jest bigos, czyli potrawa z kiełbasą, cebulą i pomidorowym sosem. Nie przypomina klasycznej wersji jeden do jednego, jednak nazwa dobrze przyjęła się w odniesieniu do takiego duszonego dania. Przygotowanie jest krótsze niż w przypadku tradycyjnego dania, ponieważ główny składnik nie potrzebuje wielogodzinnej obróbki.
Klasyczny bigos wymaga dłuższego gotowania, natomiast cukinia mięknie w krótkim czasie. Z tego powodu świetnie nadaje się do obiadu przygotowywanego bez wielogodzinnego pilnowania garnka. Kiełbasa odpowiada za wyrazisty smak, cebula łagodnieje podczas smażenia, a koncentrat tworzy pomidorową bazę. Najważniejsze jest odpowiednie wyczucie momentu, w którym warzywo jest już miękkie, lecz nadal zachowuje kształt.
Składniki:
Poszczególne produkty potrzebują różnego czasu obróbki, dlatego nie należy wrzucać ich do garnka jednocześnie. Kiełbasa powinna najpierw lekko się przyrumienić, a dodana do niej cebula zmięknąć. Dopiero później przychodzi pora na cukinię, która pod wpływem temperatury szybko puszcza sok. Krótko podsmażona zachowa kształt podczas dalszego duszenia i nie rozpadnie się, zanim sos będzie gotowy. Pomidorową bazę dodaje się pod koniec smażenia, a następnie całość przechodzi do krótkiego duszenia pod przykryciem.
Sposób przygotowania:
Gotowy bigos można zjeść samodzielnie albo uzupełnić dodatkiem, który sprawi, że posiłek będzie bardziej treściwy. Świeży chleb pasuje do pomidorowego sosu, natomiast gotowane ziemniaki sprawdzą się przy większym obiedzie. Jeśli zamiast kiełbasy używasz parówek, wybierz takie, których smak dobrze komponuje się z duszonymi warzywami. Koncentrat da wyraźniejszą pomidorową bazę, a ketchup przygotuje jej łagodniejszą i słodszą odmianę. Przy większej ilości soku z cukinii zdejmij pokrywkę wcześniej i pozwól płynowi spokojnie odparować. Pozostałą porcję ostudź, przełóż do szczelnego pojemnika i schowaj do lodówki. Przed kolejnym posiłkiem podgrzewaj ją powoli w garnku, delikatnie mieszając, żeby nie rozgnieść miękkich kawałków. Jeśli po schłodzeniu sos mocno zgęstnieje, dolej odrobinę wody podczas odgrzewania i połącz ją z całością.