Pakuję plasterki do słoików i zalewam czerwonym sosem. Robię 8 słoików i ciągle jest za mało

Ogórki w ketchupie są ciekawą alternatywą dla korniszonów i klasycznych sałatek do słoików. Pomidorowa zalewa łączy kwaśny, słodki i pikantny smak, a przy tym dokładnie pokrywa kawałki warzyw. W tym przepisie szczególnie ważny jest jeden zabieg wykonywany przed napełnieniem słoików. Dzięki niemu całość nie robi się wodnista.
Ogórki w ketchupie
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Latem ogórków gruntowych jest pod dostatkiem, więc część zbiorów warto zachować na chłodniejsze miesiące. Ogórki w ketchupie różnią się od popularnych przetworów przede wszystkim intensywną, pomidorową zalewą. W recepturze pojawia się także cebula, która po pasteryzacji staje się delikatna i nabiera smaku pozostałych dodatków. Przygotowanie nie wymaga specjalnego sprzętu ani trudno dostępnych produktów. Trzeba jednak zachować właściwą kolejność czynności, aby uzyskać dobry efekt.

Zobacz wideo Keczup z cukinii - serio, serio!

Ogórki w ketchupie wymagają jednego ważnego przygotowania. Dzięki niemu pomidorowa zalewa pozostaje przyjemnie gęsta

Do przetworów najlepiej wybierać jędrne ogórki gruntowe bez miękkich miejsc i uszkodzeń. Dobrze sprawdzają się małe oraz średnie sztuki, ponieważ zwykle mają zwarty środek i wygodnie kroi się je na równe kawałki. Zdrowej skórki nie trzeba usuwać, wystarczy dokładnie wyszorować warzywa. Plasterki mogą być nieco grubsze, jeśli zależy nam na wyraźnej strukturze po otwarciu słoika. Ważnym dodatkiem jest żółta cebula, którą najlepiej pociąć w cienkie piórka. Do przygotowania 8 słoików o pojemności 500 ml potrzebne będą:

  • 3 kg ogórków gruntowych,
  • 500 g cebuli,
  • 2 łyżki soli,
  • 480 g pikantnego ketchupu,
  • 4 czubate łyżki koncentratu pomidorowego,
  • 2 czubate łyżki pieprzu ziołowego,
  • 1 szklanka oleju,
  • 1 szklanka octu,
  • 1 szklanka cukru.

Gdy wszystkie produkty są już przygotowane, można przejść do właściwej pracy. Warto wcześniej umyć i wyparzyć słoiki oraz sprawdzić nakrętki. Dzięki temu później wystarczy kolejno napełniać naczynia i od razu je zamykać.

  1. Dokładnie umyj ogórki i pokrój je w dość grube plasterki.
  2. Obierz cebulę, pokrój ją w cienkie piórka i wymieszaj z ogórkami.
  3. Wsyp sól, ponownie wymieszaj warzywa i pozostaw je na około dwie godziny.
  4. Po upływie tego czasu odlej cały płyn zgromadzony na dnie naczynia.
  5. Przełóż przygotowane warzywa do czystych, wyparzonych słoików.
  6. Do garnka dodaj ketchup, koncentrat pomidorowy, pieprz ziołowy, olej, ocet oraz cukier.
  7. Podgrzewaj zalewę, mieszając ją do momentu zagotowania i połączenia wszystkich składników.
  8. Gorącym sosem wypełnij słoiki, zwracając uwagę, żeby dostał się również pomiędzy kawałki warzyw.
  9. Wytrzyj dokładnie ranty słoików i mocno zakręć nakrętki.
  10. Ustaw słoiki w garnku z dnem zabezpieczonym ściereczką i pasteryzuj 15 minut od chwili zagotowania wody.
  11. Ostrożnie wyjmij gotowe przetwory i pozostaw je do całkowitego wystygnięcia.

Pikantny ketchup nie jest jedynym rozwiązaniem. Łagodniejsza wersja sprawdzi się na stole równie dobrze

O charakterze przetworu w dużej mierze decyduje rodzaj wybranego ketchupu. Osoby unikające ostrych potraw mogą bez problemu wykorzystać łagodną wersję tego sosu. Dzięki temu pomidorowy smak będzie wyraźniejszy, a całość łatwiejsza do podania dzieciom lub gościom, którzy nie przepadają za pikantnymi dodatkami. Warto zwrócić uwagę także na skład samego ketchupu, ponieważ poszczególne produkty różnią się zawartością cukru i przypraw. Słodszy sos da inny efekt niż wariant mocno pomidorowy. Nie trzeba natomiast zmieniać sposobu przygotowania warzyw ani czasu pasteryzacji tylko z powodu wyboru łagodniejszego ketchupu. Najbezpieczniej trzymać się ustalonych proporcji octu w recepturze przeznaczonej do dłuższego przechowywania. Eksperymentować można przede wszystkim z przyprawami odpowiedzialnymi za aromat. Dzięki temu podstawowy przepis łatwo dopasować do smaku domowników.

Papryczka chili błyskawicznie zmieni charakter całego słoika. Ten patent przyda się fanom ostrzejszych przetworów

Jeśli podstawowa wersja wydaje się zbyt spokojna, można przygotować kilka słoików z dodatkiem świeżego chili. Papryczkę najlepiej pokroić w cienkie krążki i rozdzielić między wybrane porcje. Nie trzeba wtedy doprawiać na ostro całego garnka zalewy. Pozwala to za jednym razem przygotować dwa warianty przetworów. Ilość chili warto dobierać ostrożnie, szczególnie gdy nie znamy dokładnej ostrości konkretnej papryczki. Alternatywą jest niewielka porcja ostrej papryki w proszku dodana do sosu. Taki składnik łatwiej równomiernie rozprowadzić. Ostrzejsze słoiki dobrze jest oznaczyć markerem na nakrętce. Wtedy po kilku miesiącach nie trzeba zgadywać, która wersja znajduje się w środku. To szczególnie praktyczne, jeśli przygotowujemy kilka smaków podczas jednego dnia.

Czosnek, gorczyca albo koper nadadzą przetworom zupełnie inny aromat. Nie trzeba jednak wrzucać wszystkich dodatków naraz

Podstawową recepturę można modyfikować za pomocą przypraw kojarzonych z tradycyjnymi domowymi przetworami. Czosnek będzie dobrym wyborem dla osób, które lubią jego intensywny aromat. Gorczyca wniesie delikatnie korzenny akcent i dobrze połączy się z octowym smakiem. Koper z kolei przesunie całość w stronę bardziej klasycznych ogórków przygotowywanych na zimę. Można również wykorzystać kilka ziaren czarnego pieprzu lub ziela angielskiego. Najlepiej wybrać jeden albo dwa dodatki zamiast umieszczać w słoiku wszystkie dostępne przyprawy. Dzięki temu ich aromaty nie będą ze sobą konkurować. Dobrym pomysłem jest przygotowanie małych partii testowych. Jeden słoik może zawierać czosnek, drugi koper, a kolejny gorczycę. Po otwarciu łatwo ocenić, który wariant warto przygotować w większej ilości w następnym sezonie.

Więcej o: