Pancakes kojarzą się głównie ze słodkim śniadaniem, jednak podobne ciasto dobrze sprawdza się również w wersji wytrawnej. Do środka trafiają składniki, które zwykle pojawiają się na pizzy, dlatego nie trzeba przygotowywać osobnego farszu. Całość smaży się na patelni, a gotowe placki mają rumianą powierzchnię i miękki środek. Można podać je od razu z sosem pomidorowym albo zapakować po ostygnięciu i zjeść później.
Pieczarki, szynka, oliwki i żółty ser trafiają bezpośrednio do przygotowanej masy, dlatego warto pokroić je na niewielkie kawałki. Grzyby wymagają wcześniejszego podsmażenia, ponieważ surowe podczas obróbki puszczają sporo wody. Ser pod wpływem ciepła się roztapia, natomiast oregano dobrze pasuje do pozostałych produktów. Połączenie wytrawnych składników z sosem pomidorowym sprawia, że gotowe pancakes przypominają małe pizze z patelni.
Składniki:
Proszek do pieczenia należy najpierw połączyć z mąką, żeby równomiernie znalazł się w całej porcji. Po dolaniu mokrych produktów nie należy długo wyrabiać masy, ponieważ intensywne mieszanie nie jest tutaj potrzebne. Kolejny etap to około 15 minut odpoczynku przed rozpoczęciem smażenia. Dzięki temu mąka zdąży wchłonąć część płynu, a przygotowaną porcję łatwiej będzie nakładać łyżką. Równie istotny jest średni ogień, na którym powierzchnia stopniowo się rumieni, a wnętrze ma czas dobrze się ściąć.
Sposób przygotowania:
Do tej wersji pasuje również wcześniej usmażony lub upieczony kurczak pokrojony na małe kawałki. Jeśli danie ma być bez mięsa, szynkę można pominąć i wykorzystać więcej grzybów albo dorzucić dobrze odsączone suszone pomidory. Czarne oliwki da się zastąpić zielonymi, a łagodny żółty ser bardziej wyrazistym gatunkiem. Osoby lubiące pikantniejsze smaki mogą wsypać niewielką porcję suszonego chili. Do usmażonych pancakes pasuje sos pomidorowy, czosnkowy lub jogurtowy, dlatego nie trzeba ograniczać się do ketchupu. Niezjedzone placki należy najpierw całkowicie ostudzić, a później przełożyć do szczelnego pojemnika i schować do lodówki. Sos lepiej trzymać oddzielnie, żeby nie nasiąkły nim podczas przechowywania. Następnego dnia można przełożyć je na patelnię i ogrzewać na małym ogniu, obracając po nagrzaniu jednej strony. Tak podgrzane będą ciepłe w środku, a ich powierzchnia nie zrobi się nadmiernie przypieczona.